Kaczyński namaści Obajtka na nowego premiera? "Łaska prezesa na pstrym koniu jeździ"

Jarosław Kaczyński wrócił do publicznego wychwalania Daniela Obajtka. Czyżby prezes PiS w obliczu spadających notowań partii uznał, że nie ma co czekać z wymianą premiera? Zdaniem Zuzanny Dąbrowskiej nawet Obajtek nie powinien spać spokojnie. - Rozczarowania przychodzą cyklicznie i regularnie. Zdecydowanie, łaska prezesa na pstrym koniu jeździ - oceniła w TOK FM dziennikarka "Rzeczpospolitej".
Zobacz wideo

We czwartek Radosław Fogiel przekazał, jak sam to ujął, "pałeczkę rzecznikowania" PiS Rafałowi Bochenkowi. To powrót posła na eksponowane stanowisko, po tym, jak w grudniu 2017 roku przestał być rzecznikiem rządu Beaty Szydło.

Jak komentowała w TOK FM Zuzanna Dąbrowska. w porównaniu do innych rzeczników - partyjnych i rządowych - Rafał Bochenek dysponuje najcieplejszym wizerunkiem. - Zobaczymy, jak będzie sobie radził. Nie wiem, jak bardzo będzie potrafił zachować "twarzblachę" wobec wyzwań, które stoją przed każdym rzecznikiem, szczególnie w czasie kampanii wyborczej. Jako rzecznik Beaty Szydło miał troszkę łatwiej. To był początek, entuzjazm, 500 plus... A teraz sytuacja się skomplikowała - oceniła dziennikarka "Rzeczpospolitej".

Czy powrót Bochenka zwiastuje także powrót byłej premier do krajowej politycznej rozgrywki? - Nie sądzę.  Na razie nie - oceniła rozmówczyni Karoliny Lewickiej. Choć - jak dodała - "wypłynięcie" byłego rzecznika rządu Szydło może mieć znaczenie dla premiera Morawieckiego. Jak stwierdziła Dąbrowska, Mateusz Morawiecki "nie może liczyć za bardzo na własne otoczenie i na to, że będzie miał coraz lepsze wejścia na Nowogrodzką". - To jest kolejny element wewnętrznej rozgrywki - uważa.

"Rozczarowania przychodzą cyklicznie i regularnie"

Skoro o kłopotach premiera mowa, to warto pamiętać, że Jarosław Kaczyński znów zaczął wychwalać prezesa PKN Orlen. W wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej mówił, że "pan Daniel Obajtek" jest z Prawem i Sprawiedliwością i "to jest coś, co przynosi wielkie korzyści Polsce, naszemu obozowi politycznemu". - Możemy być z tego nie tylko zadowoleni, ale i także i dumni - podkreślił prezes PiS i stwierdził, że ci, którzy krytykują Obajtka, są po prostu zazdrośni.

W zeszłym roku prezes PiS zdawał się powoli szykować Daniela Obajtka na następcę Mateusza Morawieckiego, jednak jego planom przeszkodziła  afera dotycząca "taśm Obajtka". Czy teraz Kaczyński wrócił do pomysłu zastąpienia Morawieckiego Obajtkiem?

Zuzanna Dąbrowska przyznała, że szukanie odpowiedzi na takie pytania, musiałoby przypominać zgadywankę. - Nie wiem, co siedzi w głowie prezesa Kaczyńskiego i którego dnia, bo pewnie to się zmienia - przyznała. Dziennikarka "Rz" przypomniała, że niegdyś Morawiecki był traktowany przez prezesa PiS-u dokładnie tak, jak teraz Obajtek. - Myślę, że Mateusz Morawiecki bardzo dobrze pamięta, że prawie identycznymi słowami prezes PiS-u chwalił jego, gdy miał zostać premierem. I gdy został premierem. Przekonywał wszystkich, że premier Morawiecki jest nasz, swój i nie jest żadnym banksterem, wszystko dobrze rozumie. A do tego zna się na samochodach elektrycznych - wspominała.

Jednak, jak dodała, na miejscu Daniela Obajtka nie spałaby spokojnie. - Rozczarowania przychodzą cyklicznie i regularnie. Zdecydowanie, łaska prezesa na pstrym koniu jeździ - podsumowała w rozmowie z TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM