PiS dorzuci z budżetu o 700 mln zł więcej dla TVP. "Ludzie nie mają pieniędzy na chleb, ale na TVPiS miliardy"

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości na posiedzeniu sejmowej komisji finansów przegłosowali zwiększenie dofinansowania Telewizji Polskiej aż o 700 mln złotych. "Wstydu naprawdę nie mają! Ludzie nie mają pieniędzy na ogrzewanie i chleb, budżet tonie w długach, kasa państwa świeci pustkami, ale dla TVPiS miliardy!" - skomentowała Paulina Hennig-Kloska z Polski 2050.
Zobacz wideo

W środę na posiedzenia komisji finansów posłowie Prawa i Sprawiedliwości zdecydowali, że Telewizja Polska dostanie w przyszłym roku 2,7 mld zł. - Podczas posiedzenia posłowie PiS w ramach wrzutki zgłosili propozycję, aby na polityczną, partyjną propagandę TVP nie szły już 2 miliardy złotych rocznie, ale prawie 3 miliardy złotych. To jest skandal - mówił podczas konferencji Arkadiusz Marchewka z Platformy Obywatelskiej

Jak dodał, w roku wyborczym to będzie "ukryte finansowanie kampanii wyborczej". - Z mediów publicznych możemy dowiedzieć się tylko i wyłącznie o tym, co robił rząd i służyć po prostu politycznej propagandzie" - zastrzegł. 

"W roku wyborczym prawie 2 mld zł na PiS-owską propagandę i szczucie w TVP to mało! PiS dorzuca więc ponad 700 mln zł z długu! (...) Niestety posłowie PiS przegłosowali kasę dla funkcjonariuszy partyjnych przebranych za dziennikarzy" - zwróciła uwagę także Izabela Leszczyna z PO.

"Wstydu naprawdę nie mają! Ludzie nie mają pieniędzy na ogrzewanie i chleb, budżet tonie w długach, kasa państwa świeci pustkami, ale dla TVPiS miliardy! Teraz już 2,7 mld zł na propagandę, na premię za atakowanie opozycji i chwalenie rządu" - podkreśliła z kolei Paulina Hennig-Kloska z Polski 2050.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM