Prof. Maksymowicz poza Polską 2050. Efekt serialu TOK FM "Eksperyment"? Kobosko: Jesteśmy na grząskim terenie

Prof. Wojciech Maksymowicz rozstaje się z Polską 2050. Jej wiceprzewodniczący zapewnił w TOK FM, że nie został on "usunięty" z partii. - O przyczyny (odejścia - red.) należy zapytać samego pana profesora - dodał od razu Michał Kobosko. Dopytywany, czy powodem rezygnacji było pokłosie serialu TOK FM "Eksperyment", zaczął mówić o "grząskim terenie".
Zobacz wideo

Wojciech Maksymowicz poinformował w środę, że opuszcza partię Szymona Hołowni. "Rozstaję się z partią Polska 2050. Po długich rozmowach z jej liderami uznaliśmy, że tak będzie najlepiej zarówno dla organizacji, jak i dla mnie" - napisał prof. Wojciech Maksymowicz na swojej stronie na Facebooku. Dodał, że należy "do nielicznego grona posłów, którzy nie są parlamentarzystami zawodowymi", a obecnie skupia się "na innej aktywności niż praca partyjna", która - jak ocenił - stała się dla niego zbędnym obciążeniem.

O komentarz w tej sprawie został poproszony w TOK FM Michał Kobosko. Jak poinformował, prof. Maksymowicz do końca kadencji pozostanie posłem niezrzeszonym.

- Po zakończeniu tej kadencji Sejmu zajmie się swoją działalnością niepolityczną. Jak rozumiem przede wszystkim działalnością zawodową. Szanujemy tę decyzję. Dziękujemy panu profesorowi za czas tej współpracy. Był osobą ciężko pracującą w naszym kole parlamentarnym, podobnie jak inni parlamentarzyści Polski 2050. Rozstajemy się we wzajemnej sympatii i uszanowaniu, tego co pan profesor robił i robi - mówił wiceprzewodniczący partii Polska 2050 w "A Teraz Na Poważnie".

Michał Kobosko podkreślił przy tym, że "rozmowy o różnych wariantach współpracy z prof. Maksymowiczem trwały przez kilka tygodni". Zapewnił przy tym, że nie został on "usunięty" z partii Polska 2050. - O przyczyny (odejścia - red.) należy zapytać samego pana profesora - dopowiedział w rozmowie z Mikołajem Lizutem. 

"Jesteśmy na grząskim terenie'

W ostatnich miesiącach wokół działalności prof. Wojciecha Maksymowicza narosło bardzo wiele wątpliwości. Portal Wirtualna Polska przedstawił historię pacjentki, która - zgodnie z dokumentacją - była operowana przez niego dwukrotnie. Potem okazało się, że profesora przy stole operacyjnym nie było ani razu, a zabiegi przeprowadził młodszy lekarz Mariusz S. 81-letnia pacjentka zmarła 10 dni po drugiej operacji. Sąd w Białymstoku prawomocnie orzekł, że śmierć kobiety nastąpiła w wyniku błędu medycznego.

Z kolei w serialu dokumentalnym TOK FM "Eksperyment" nazwisko Wojciecha Maksymowicza pojawiło się kilkukrotnie w kontekście biznesu, jaki wyrósł wokół eksperymentalnych terapii z wykorzystaniem komórek macierzystych. Prywatna spółka, dla której fundamentem stały się badania byłego ministra zdrowia, skupiała jego bliskich współpracowników i działała w murach szpitala klinicznego Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Za podania komórek macierzystych pacjenci płacili dziesiątki tysięcy złotych.

Czy to właśnie publikacja WP i przede wszystkim serial dokumentalny TOK FM "Eksperyment" przyczynił się do odejścia prof. Maksymowicza z Polski 2050?

- Nie wejdę w dywagacje natury naukowej. Są eksperci, którzy mają takie zdanie i są eksperci, którzy mają inne. Jesteśmy na grząskim terenie - nie odważę się dyskutować na temat konkretnych badań. Byłbym niepoważny, gdybym to zrobił - odpowiedział na koniec wymijająco Michał Kobosko. 

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM PREMIUM