"Jastrząb" Ziobry ma zostać "ukarany" za krytykowanie premiera. Media: Okroją jego kompetencje niemal do zera

W resorcie klimatu planowane są zmiany w zarządzeniu. W ich efekcie Jacek Ozdoba straci nadzór nad Generalną Inspekcją Ochrony Środowiska oraz podległymi mu departamentami - wynika z informacji PAP i portalu Gazeta.pl.
Zobacz wideo

Według Gazety.pl wiceminister Jacek Ozdoba przestanie nadzorować Generalną Inspekcją Ochrony Środowiska. Ma to być "kara" za krytykowanie rządów Mateusza Morawieckiego i nazywanie ich "pasmem porażek". Zdaniem źródeł portalu premier od dłuższego czasu chce zdymisjonowania "niepokornego" podwładnego z funkcji wiceszefa resortu klimatu. Nie może tego jednak zrobić, bo wzmogłoby to napięcia między jego obozem a Solidarną Polską Zbigniewa Ziobry, do której należy Ozdoba.

W dodatku sytuacje ma komplikować narastający konflikt w obozie władzy. PiS póki co nie chce sobie pozwolić na otwartą konfrontację ze Zbigniewem Ziobro, bo bez jego posłów utraciłoby większość w parlamencie. Zdaniem Gazety.pl wybrano więc rozwiązanie pośrednie - "okrojenie niemal do zera kompetencji" Jacka Ozdoby w ministerstwie.

- Nie można pozwolić na to, aby wiceministrowi płazem uszło tak otwarte uderzanie w premiera - usłyszał dziennikarz portalu w otoczeniu premiera.

Te doniesienia potwierdza źródło Polskiej Agencji Prasowej. - Nie może być tak, że w rządzie zaogniane są konflikty. Nie może być na to naszej zgody. To też sygnał, aby nie dochodziło do podobnych sytuacji w przyszłości - powiedział PAP polityk partii rządzącej.

O tym, że Jacek Ozdoba z Solidarnej Polski jeszcze w poniedziałek straci większość kompetencji, które ma w Ministerstwie Klimatu i Środowiska jako pierwsze poinformowało radio RMF FM.

Ozdoba to "jastrząb" Ziobry

Jacek Ozdoba wielokrotnie pozwalał sobie na krytykę swojego szefa, czyli premiera Mateusza Morawieckiego. Obwiniał go np. o błędy w polityce wobec Unii Europejskiej. - Od momentu, kiedy premierem nie jest Beata Szydło, mamy pasmo porażek- stwierdził w rozmowie z Wirtualną Polską.

Gdy latem na rzece Odrze doszło do największej katastrofy ekologicznej, w konsekwencji czego premier odwołał szefa Głównego Inspektoriatu Ochrony Środowiska Michała Mistrzaka, Ozdoba nazwał to decyzją "emocjonalną i błędną".

Wiosną, gdy ważyły się losy prezydenckiego projektu ws. likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, Ozdoba w TOK FM zagroził koalicjantowi. - Solidarna Polska opuści koalicję rządzącą, jeśli PiS przegłosuje prezydencki projekt - powiedział w rozmowie z Dominiką Wielowieyską.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM