Senyszyn i Rokita w "Tańcu z Gwiazdami"? "Oceny dokonają wyborcy"

Joanna Senyszyn i Nelli Rokita dostały propozycję udziału w jednym z najpopularniejszych programów rozrywkowych w polskiej telewizji. Posłanki przyznają, że im to "schlebia". Ich koledzy po fachu zastanawiają się jednak, czy "Taniec z Gwiazdami" nie zaszkodzi im w pełnieniu obowiązków poselskich.

Posłanki w "Tańcu z gwiazdami"? Co na to politycy?

Nelli Rokita w rozmowie z portalem Gazeta.pl potwierdza, że zaproponowano jej udział w programie. - Czuję się wyróżniona - przyznaje posłanka PiS. Rokita twierdzi, że odmówiła udziału w show, choć podobno producenci cały czas naciskają. - W ogóle wychodzę z założenia, że mało tańca mamy w życiu - mówi posłanka, zastanawiając się, czy nie warto byłoby w szkołach wprowadzić obowiązkowych lekcji tańca. - W dalszym ciągu raczej jestem skłonna powiedzieć "nie". Choć jest możliwość, że mnie namówią - dodaje.

Propozycję udziału w najnowszej edycji "Tańca z gwiazdami" dostała także Joanna Senyszyn. Europosłanka SLD przyznaje, że jeszcze nie podjęła decyzji, czy przyjąć zaproszenie. - Mam już rozpiskę, jak wyglądają treningi i ile czasu trzeba na wszystko poświęcić. Rozważam wszystkie za i przeciw. Najpierw muszę porozmawiać z organizatorami i zobaczyć, czy mój udział w programie nie będzie kolidował z pracą w parlamencie - powiedziała "Super Expressowi".

Posłanki mają dużo wolnego czasu

- Jestem zaskoczona, że obie panie mają tyle wolnego czasu - skomentowała w rozmowie z Gazeta.pl Małgorzata Kidawa-Błońska. - To jest decyzja każdego polityka. Ja nie śmiem oceniać żadnej osoby. W przypadku polityków, oceny dokonują wyborcy - powiedział z kolei prezydencki minister Paweł Wypych.

Ryszard Kalisz uważa, że tego rodzaju program to "nie jest miejsce dla polityka". - Nie uważam, żeby politycy mogli występować w programie dla celebrytów i jeszcze rywalizować z nimi w zakresie tańca - przyznał poseł SLD, zdradzając, że sam dostał taką propozycję "jakiś rok temu". Kalisz podkreśla jednak, że nie zamierza potępiać posłanek za udział w programie.

Kibicować Joannie Senyszyn zamierza za to Tomasz Kalita. - Pani poseł Senyszyn jest osobą niekonwencjonalną. Jestem przekonany, że wielu widzów jej kibicuje - powiedział rzecznik SLD.

Pierwszy był Krzysztof Bosak

Jeśli Nelli Rokita i Joanna Senyszyn zdecydują się uczestniczyć w "Tańcu z gwiazdami", nie będzie to pierwszy raz, gdy w programie znajdą się politycy. W siódmej edycji programu (w 2007 r.) brali udział posłowie: Sandra Lewandowska z Samoobrony i Krzysztof Bosak z LPR. W sztandarowym programie rozrywkowym TVN występowały także córki znanych polityków: Aleksandra Kwaśniewską, Maria Wikoria Wałęsa oraz Katarzyna Tusk.

Dwa lata temu "Super Express" przygotował dziennikarską prowokację . Przedstawiając się jako firma prowadząca nabór do nowego, telewizyjnego show pod roboczym tytułem "Taniec polski", gazeta zadzwoniła do kilku posłów proponując udział w programie (i 10 tys. zł za jeden odcinek). Wówczas na propozycję nabrała się m.in. Joanna Senyszyn.

DOSTĘP PREMIUM