Senyszyn ostro o Trybunale, politycy o eurodeputowanej SLD

- To już przestał być Trybunał Konstytucyjny. Ja nazywałam go wcześniej klerykalnym, ale może należałoby go nazwać trybunałem prostytucyjnym - powiedziała wczoraj w ?Kropce na I? Joanna Senyszyn. Dziś ostre słowa europosłanki SLD komentują politycy.

Senyszyn: Moja wypowiedź miała wstrząsnąć członkami TK

- Trybunał Konstytucyjny powinien zająć się ustawą deubekizacyjną do końca roku, a tego nie zrobił. Ustawa zmniejszająca restrykcyjnie emerytury byłych pracowników służb weszła w życie, a wiadomo, że jest ona sprzeczna z konstytucją i umowami międzynarodowymi - powiedziała portalowi Gazeta.pl Joanna Senyszyn. Eurodeputowna oceniła, że jej zdaniem wejście w życie ustawy jest formą sprzedania się ze strachu - stąd słowa o prostytucji.

- Nie jestem zaskoczony, ale jestem zasmucony słowami europosłanki Senyszyn, która nie stroni od dosadnych i skandalicznych wypowiedzi - powiedział portalowi Gazeta.pl Tadeusz Cymański z PiS.

Cymański: Senyszyn nie musi "jechać po bandzie"

Wczorajszej wypowiedzi Senyszyn nie chciał za to komentować Ludwik Dorn z Polski Plus.

Dorn: Nie komentuje wypowiedzi Senyszyn, Palikota i Niesiołowskiego

- Co do formy to nie powinno się tak mówić, to palikotyzacja polityki. Pani Senyszyn wpisuje się w tę retorykę - tak z kolei ocenia ostre słowa Joanny Senyszyn, rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak.

"Trybunał prostytucyjny"? PiS: To "palikotyzacja" polityki

Karpiniuk: Lepiej nie rozmawiać o wypowiedzi Senyszyn

DOSTĘP PREMIUM