"Dla Polski nie jest ważne jakie nazwisko nosi prezydent Ukrainy"

Według b. ministra spraw zagranicznych - Adama Daniela Rotfelda - nie ma znaczenia, kto wygra drugą rundę wyborów na Ukrainie. - Dla Polski nie jest ważne jakie nazwisko nosi prezydent Ukrainy. Ale jak Ukraina zachowuje się wobec Polski i czy wybierze proeuropejską orientację, czy pogodzi się z tym, że jest państwem zależnym od Rosji - mówił w TOK FM.

Rotfelda wyniki ukraińskich wyborów nie zaskakują. - Zaskoczeniem byłoby to, gdyby ludzie po pięciu latach zaufali tym, którzy ich zawiedli. Elita polityczna była bardziej zajęta sobą, niż rozwiązywaniem problemów - ocenił.

Rotfeld: Wybór Janukowycza to nie jest zaskoczenie

Czy zmiana na fotelu prezydenta powinna oznaczać zmianę polskiej polityki wobec sąsiada ze wschodu? Według gościa Poranka Radia TOK FM nie. - W polityce nigdy nie należy stawiać na jedną partię, bo polityka zagraniczna nie powinna być polityką partyjna ale państwową - powiedział. - Dla Polski nie ważne jakie nazwisko jakie nosi prezydent Ukrainy, ale jak Ukraina zachowuje się wobec Polski. Ważne jest czy wybierze proeuropejską i proatlantycją orientację, czy pogodzi się z tym, że jest państwem zależnym od Rosji - dodał były minister spraw zagranicznych.

Rotfeld: Trzeba zintensyfikować politykę zagraniczną wobec Ukrainy

Janukowycz prezydentem, Tymoszenko premierem?

Jeszcze przed wyborami eksperci oceniali, że szanse na prezydenturę daje Julii Tymoszenko strata do Janukowycza mniejsza niż 10-procent. Na razie pani premier traci do lidera ponad 11 proc. To według Jacka Mojkowskiego zmniejsza jej szansę na prezydenturę. Ale nie oznacza, że pożegna się z ważnymi stanowiskami w ukraińskiej polityce. Jak spekuluje redaktor naczelny tygodnika "Forum" rozgrywka prezydencka może zakończyć się tym, że Julia Tymoszenko zostanie... premierem. -Jeśli Wiktor Janukowycz zostanie prezydentem będzie miał niezwykle silnego polityka w opozycji. Będzie się musiał zmagać z Tymoszenko jak Juszczenko. Może więc dobrze byłoby się dogadać i dać jej tekę premiera? - mówił w Poranku Radia TOK FM.

Do tej pory podliczono głosy z ponad 80 proc. komisji wyborczych. Na Wiktora Janukowycza głosowało 35,76 proc. wyborców, a na Julię Tymoszenko 24,72 proc. Frekwencja w niedzielnych wyborach wyniosła ponad 66 proc. Druga tura wyborów prezydenckich na Ukrainie - 7 lutego.

DOSTĘP PREMIUM