Tusk o kandydowaniu: Wiem, ale nie powiem. Boję się fatum

- Wiem, ale nie powiem - Donald Tusk podjął decyzję o kandydowaniu na urząd prezydenta RP. Podjął decyzję, ale jej nie zdradzi, bo jak mówi ?nie chce zapeszyć?. Premier spotkał się dzisiaj w Gdyni z gimnazjalistami i licealistami.

Donald Tusk jak ognia unikał pytań dziennikarzy, ale gdy z sali pełnej uczniów padło pytanie o jego kandydowanie na urząd prezydenta coś musiał odpowiedzieć. - Nawet byłem gotowy powiedzieć to dzisiaj, ale nie mogę narażać tej decyzji na fatum trzeciego poniedziałku stycznia, więc musimy jeszcze poczekać - mówił Tusk. - Być może to dobra okazja by zmienić to fatum - uczeń przypierał premiera do ściany.

"No" premiera

- To zróbmy tak, że ja w duchu coś postanowię dzisiaj, tu właśnie teraz, ale podzielę się tą decyzją później - premier odbił piłeczkę. - Czyli pan premier już wie, a my musimy poczekać - nastolatek nie dawał za wygraną.

Premier odpowiedział jedynie długie "no", po czym rozległy się brawa. Nie wiadomo tylko o jakim fatum Donald Tusk mówił, gdyż 25 stycznia 2010 roku to czwarty, nie trzeci poniedziałek miesiąca. A na 18 stycznia przypadł - według naukowców - najgorszy dzień w 2010 roku. W każdym razie to co premier w duchu postanowił na temat swojego kandydowania my powinniśmy poznać jeszcze w tym tygodniu.

DOSTĘP PREMIUM