Eksperci: Dzieci pomagają w kampanii wyborczej

Donald Tusk spotkał się z gimnazjalistami, a Lech Kaczyński z młodymi bohaterami. - Zaczęła się kampania, potrzebne są dobre winietki, a dziecko oswaja - zauważają politolodzy.

Wczoraj premier Donald Tusk spotkał się z gdyńskimi gimnazjalistami przygotowującymi projekt "Bohater mojego środowiska". Kilka tygodni wcześniej w ramach tego projektu premier udzielił wywiadu 14-letniemu Bartkowi.

Z kolei prezydent Lech Kaczyński odznaczył małych bohaterów, którzy w niebezpiecznych sytuacjach wykazali się odwagą i uratowały życie m.in. swoim bliskim.

"Dziecko ociepla wizerunek"

- Dzieci ocieplają wizerunek polityka - przekonują zgodnie politolodzy. Dr Ewa Pietrzyk-Zieniewicz przypomina, że już Józef Piłsudski otaczał się dziećmi, a dzisiaj robią to politycy na całym świecie. Dr Olgierd Annusewicz przestrzega jednak, że nadmiernie eksponowanie dzieci w kampanii może też "przesłodzić" wizerunek polityka.

"Kaczyńskiemu wnuczka pomogła zostać prezydentem"

Zarówno Donald Tusk, jak i Lech Kaczyński, oficjalnie do tej pory nie potwierdzili, że będą startować w tegorocznych wyborach prezydenckich.

DOSTĘP PREMIUM