Miro przed komisją hazardową. Kempa pyta o kontakty z... Berlusconim, a Arłukowicz o dołki [NA ŻYWO]

- Trwa medialno-polityczne zjawisko pod nazwą afera hazardowa, z którym ja nie mam nic wspólnego - mówi Mirosław Drzewiecki przed komisją hazardową. Jego przesłuchanie niknie jednak wobec niespodziewanej decyzji Tuska o niekandydowaniu w wyborach prezydenckich. Beata Kempa zasugerowała także nowy trop - premiera Silvio Berlusconiego.

19.00 Po ponad dziesięciu godzinach komisja zakończyła przesłuchanie Mirosława Drzewieckiego

18.57 Przewodniczący Sekuła ogłasza 15 minut przerwy przed przystąpieniem do kolejnego punktu harmonogramu.

18.56 Kempa, chociaż obiecuje, że nie ma więcej pytań, zadaje kolejne. Tym razem interesuje ją były minister Adam Szeinfeld i brat Drzewieckiego, który miałby znać Sobiesiaka.

18.46 Wassermann twierdzi, że ma ostatnie pytanie. Pyta, czy CBA mogły zatrzymać działania korupcyjne przy budowie Orlików. Drzewiecki odpowiada, że jego resort kontaktował się w tej sprawie z CBA.

18.45 Sekuła do Kempy- pani poseł, widzę, że pani przewraca stronę z pytaniami, które pani wcześniej zadawała. Kempa: Panie przewodniczący, to niedopuszczalne, pan mówi nieprawdę

18.37 Arłukowicz pyta o pisma z 31 sierpnia. Drzewiecki odpowiada, że podpisał je nie czytając. - Większość ministrów tak robi - mówi. Poseł pyta, czy mógłby zostać zmanipulowany przez podwładnych. - Lubię ludzi i nie chcę tak myśleć.

18.27 Drzewiecki zapewnia, że w jego resorcie nie zajmowano się dopłatami.

18.25 Posła Wassermanna także interesuje rozmowa z premierem w obecności Schetyny. Pyta, czy spotkanie było poświęcone ustawie hazardowej.

18.14 O spotkanie pyta także Beata Kempa. Interesują ją, czy ze spotkania wychodził wspólnie ze Schetyną i czy kontaktował się z kimś po spotkaniu.

17.10 - To nie było afery hazardowej? - pyta Arłukowicz. - Z moim udziałem nie było. Nie mogę poczuć odpowiedzialności za coś. i nie było przecieku - dodaje Drzewiecki. Arłukowicz powtarza wszystkie wcześniej zadane przez siebie pytania. Wygląda na to, że poseł SLD podsumowuje dzisiejsze przesłuchanie.

17.09 Drzewiecki mówi, że na drugą część spotkania został doproszony wicepremier Schetyna. Mówił o budowie stadionu narodowego. Wassermann pyta, dlaczego Schetyna mówił o stadionie, a nie minister finansów.

17.58 Posłowie wracają. Poseł Wassermann pyta o spotkanie z premierem 18 sierpnia. Drzewiecki mówi, jak wyglądało spotkanie z premierem. Dzrewiecki mówi, ze na spotkaniu referował premierowi problem na podstawie kalendarium przygotowanego przez sespół w ministerstwie.

17.51 Przewodniczący ogłasza pięć minut przerwy "dla ostudzenia nsatrojów"

17.48 - Dlaczego się pan tak denerwuje przy tym pytaniu - mówi Kempa. - pani poseł, bo ja się naprawdę na tym znam - odpowiada Drzewiecki.

17.48 Odebrałem pani mikrofon bezprzewodowy, bo uzyskała pani nieuzasadnioną przewagę nad przewodniczącym - mówi Sekuła

17.46 Państwo nie jest inwestorem budowy hoteli - mówi oburzony świadek

17.45 Nasza komisja nie jest od badania finansowania Narodowego Centrum Sportu - upomina Sekuła.

17.42 - Pani nie ma pojęcia o czym pani mówi - odpowiada Drzewiecki. Pani minister, kto pani takich głupot naopowiadał - mówi. Chodzi o państwowe pieniądze na centra pobytowe. Przekonuje, że były to obiekty finansowane z prywatnych środków.

17.39 Pytania zadaje Beata Kempa, a raczej rysuje je Drzewieckiemu na tablicy. Dotyczą finansowania budowy obiektów na Euro2012. Chodzi o dopłaty do obiektów sportowych

17.37 - Czy pan Rosół współpracuje z Narodowym Centrum Sportu albo spółką Euro 2012? - pyta Arłukowicz. - Nie, jest tylko zatrudniony w ministerstwie sportu - odpowiada swiadek.

17.36 Arłukowicz wraca do tematu kolacji z Sobiesiakiem. Pyta, czy była tam poruszana sprawa kłopotów z ustawą. Drzewiecki zapewnia, ze rozmawiano tylko o golfie.

17.35 Kiedy dowiedział się pan o akcji CBA - pyta Arłukowicz. - Byłem wtedy w Stanach - mówi były minister.

17.34 Pan Sobiesiak nigdy nie zwracał się do mnie o pomoc w dopłatach - mówi Drzewiecki

17.30 Posłowie wrócili po przerwie. Poseł Urbaniak pyta o sprawę zatrudnienia Magdaleny Sobiesiak. Dzrzewiecki tłumaczy, że nie miał wpływu na obsadzanie stanowisk w Totalizatorze Sportowym. - Nie tłumaczyłem się ze swoich działań panu Sobiesiakowi - podkreśla.

17.12 Przewodniczący ogłasza przerwę do 17.30

17.09 Czy znane są panu okoliczności, w których występuje Grzegorz Schetyna? Drzewiecki stwierdza, że ich nie zna.

17.07 Skąd pan wie, że Sobiesiak jest w Polsce? - pyta Wasserman. - Czytałem w "Rzeczpospolitej' - odpowiada Drzewiecki.

17.04 Pałeczkę przejmuje Wassermann. Pyta o pisma z 31 sierpnia 2008 r. o pisma ws. dopłat.

16.41 Ostatnie pytania Arłukowicza. O spotkanie z Sobiesiakiem w Radissonie i wyjazd Sobiesiaka z kraju po wybuchu afery hazardowej

16.40 Drzewiecki: Ja mam jedną wadę: jestem ślepy. Jak wyjmuje komórkę, to nie widzę kto dzwoni. Całkiem nie, ale nie widzę, kto dzwoni.

16.38 Opowieści Drzewieckiego o znajomościach z pola golfowego ciąg dalszy. Mówi jak koledzy z kolegami umawiali się na kolację. Wszystko w ramach ustalania wydarzeń z 22 sierpnia. Pojawia się tajemniczy pan Goli.

16.36 - Proszę pana posła i pana ministra o powrót do konwencji - upomina przewodniczący Sekuła.

16.36 - Po prostu nie znam tej gry - tłumaczy zmieszany Arłukowicz. - Bardzo miła gra, na świeżym powietrzu - odpowiada Drzewiecki.

16.35 Arłukowicz prowadzi z Drzewieckim dość dwuznaczny dialog. Cytujemy dosłownie: - Z panem Sobiesiakiem znam się z pola golfowego. Tam wszyscy są po imieniu. wyobraża sobie pan jakby się mówiło "panie mecenasie, może pan puknie do tego dołka?". Arłukowicz: Nie pukałem nigdy do dołka. Drzewiecki: Do dziurki. Arłukowicz: Do dziurki też nie pukałem.

16.34 Poseł SLD przytacza rozmowę telefoniczną na prywatny, domowy numer Drzewieckiego. Sobiesiak zwraca się tam do jego żony per "Ninko". Pyta o stopień zażyłości Drzewieckiego z Sobiesiakiem

16.33 Arłukowicz pyta o rozmowę z Sobiesiakiem , jaką Dzrewieckim miał odbyć 23 sierpnia. Drzewiecki, potwierdził , że tego dnia rozmawiał z min przez telefon.

16.32 Nie sądzę, że ktoś z ministerstwa rozmawiał z Koskiem i Sobiesiakiem - przekonuje świadek.

16.30 Nigdy nie rozmawiałem z ministrem Kapicą. Nigdy nie rozmawiałem z nim o ustawie - zapewnia Drzewiecki.

16.29 Drzewiecki zapewnia, że nic nie wiedział o spotkaniu Marcina Rosoła z Magdą Sobiesiak w restauracji "Pędzący Królik", gdzie miało dojść do przecieku o śledztwie CBA w związku z tzw. aferą hazardową.

16.07 Okazuje się, że to od Arkadiusza Mularczyka, posłanka Kempa wie, z kim wczoraj wieczorem spotkał się Drzewiecki (z żoną, Ćwiąkalskim i jego córką oraz ze Schetyną) w hotelu poselskim, ponieważ siedział wówczas na recepcji.

15.59 Beata Kempa pyta świadka, ile razy był w kasynie. - W ciągu ostatnich dziesięciu lat chyba ze trzy razy - odpowiada. Posłanka PiS pyta, czy na Florydzie jest sąsiadem z Sobiesiakiem? - Nasze mieszkanie są odległe od siebie jakieś 35-40 km - na co Kempa zauważyła, że "jak na warunki amerykańskie są sąsiadami".

15.47 O znajomość z Janem Koskiem, drugim biznesmenem z branży hazardowej ze stenogramów CBA, pyta Sławomir Neumann. - Prawie go nie znam. Prawdopodobnie spotkałem go tylko dwa razy w życiu. Nie mam jego numeru telefonu, ani on mojego - wyjaśnia poseł PO.

15.37 Po wznowieniu posiedzenia komisji hazardowej, Bartosz Arłukowicz pyta Drzewieckiego o Marcina Rosoła i jego spotkaniach z różnymi osobami, które przewijają się w dokumentach komisji. Drzewiecki nie chce jednak "interpretować" czy komentować niektórych spraw, skoro nie zna faktów.

14.19 Przewodniczący komisji Sekuła pyta o IV kadencję Sejmu i jego udział w procesie legislacyjnym ustawy hazardowej - Jak zachował się pana klub podczas głosowania? - Nie pamiętam, bo był to temat, który mnie zupełnie nie interesował. Przerwa w przesłuchaniu.

14.08 Drzewiecki po raz kolejny wyjaśnia okoliczności sporu wokół pani Sobiesiak. - Złożenie aplikacji w konkursie Totalizatora Sportowego przez panią Sobiesiak uznałem za głupi pomysł - mówi.

14.04 - Pani Monika Rolnik to polecona dziewczyna z KPRM-u, jeszcze z czasów Lecha Nikolskiego, dziewczyna od Gosia - wyjaśnia Drzewiecki.

14.03 - Czy to przypadek, że na tak newralgicznych funkcjach, jak np. totalizator, powoływani są ludzie, których wiąże się z panem, np. pani Rolnik, podejmowanie działań żeby trafiła tam pani Sobiesiak - pyta Wassermann

14.00 Drzewiecki mówi, że to on wytypował prezesa spółki PL 2012 Marcina Herę, który z kolei miał wolną rękę w doborze współpracowników.

13.56 Wassermann upominany przez szefa komisji - Pan stawia pytania z tezą. Niech pan tego nie robi - mówi Sekuła i wyjaśnia, że ma jakieś problemy z komunikacją z posłem PiS.

13.55 Drzewiecki odpowiadając na pytania Wassermanna, zapewnia, że nigdy nie interesował się tematem wideoloterii, które chciał wprowadzić Totalizator Sportowy.

13.44 Najdziwniejszy dialog dzisiejszego posiedzenia:

- Czy znany jest panu pseudonim Ricardo? Czy znana jest panu taka osoba? - pyta Beata Kempa. - Nie umiem na to odpowiedzieć.

- To pytanie może się wydać Panu dziwne, ale muszę je zadać. Czy zna Pan język włoski? - dopytuje dalej posłanka PiS. - Nie, nie znam - mówi Drzewiecki.

- Czy kiedykolwiek na spotkaniach, związanych z pełnieniem przez Pana funkcji, rozmawiał Pan z Panem Berlusconim, premierem Włoch? - Raz spotkałem pana Berlusconiego - odpowiada.

- Przepraszam Panią, ale czy Pan Berlusconi jest także zaangażowany w proces legislacyjny nad ustawą o grach i zakładach wzajemnych? Proszę uzasadnić, że ma jakiś związek, bo mam poważne wątpliwości - przerywa Sekuła.

- W takim razie Panie przewodniczący musielibyśmy przejść na posiedzenie zamknięte - odpowiada.

Po chwili. - Widzę, że Pan poseł się uśmiecha i pewnie wie o czym mówimy - zauważa Kempa. - O Berlusconim? - pyta Drzewiecki.

13.43 Kempa pyta z kim się wczoraj Drzewiecki spotkał w hotelu sejmowym (znając odpowiedź, jak się okazuje). - Z żoną, Zbigniewem Ćwiąkalskim, córką Ćwiąkalskiego, swoim rzecznikiem prasowym, premierem Schetyną i przywitałem się też z Bartoszem Arłukowiczem - odpowiedział.

13.36 Posła Stefaniuka również interesuje córka Sobiesiaka. Po raz czwarty Drzewiecki zapewnia, że osobiście nie interesował się pracą dla Magdy Sobiesiak, sprawę przekazał Marcinowi Rosołowi.

13.18 W jaki sposób przygotowywał się Pan do dzisiejszego przesłuchania? - pyta Arłukowicz, sugerując, że resort sportu pomógł Drzewieckiemu dostarczając mu dokumenty. - Poprosiłem ministerstwo o jawne dokumenty i je dostałem - wyjaśnia Drzewiecki. Wcześniej media podawały, że były minister już od dwóch tygodni, zamknięty z prawnikami w sejmowym hotelu, przygotowywał się do dzisiejszego posiedzenia komisji.

13.13 Przewodniczący Mirosław Sekuła dopytuje o spotkanie 19 sierpnia 2009 r. w gabinecie premiera. Drzewiecki ponownie zaprzecza, że rozmawiał z Tuskiem na temat śledztwa CBA czy córki Sobiesiaka.

13.01 Przesłuchanie Drzewieckiego wznowione. Już po raz trzeci w trakcie dzisiejszego posiedzenia komisji były minister sportu zaprzecza, że chciał załatwić pracę córce Ryszarda Sobiesiaka.

12.50 Sekuła ogłasza 10-minutową przerwę.

Mirosław Drzewiecki przed komisją ds afery hazardowej

12.42 Sobiesiak okłamał kiedyś pana? - pyta poseł Wassermann. - Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie - przyznaje.

12.30 Przesłuchanie Drzewieckiego - akurat wtedy, gdy pytania zadaje ostra Beata Kempa - ponownie transmituje TVN24. Kempa przerywa świadkowi i nie żałuje złośliwych komentarzy pod adresem Drzewieckiego. - Czy pan czyta to, co podpisuje? - Nie zawsze - przyznaje szczerze były minister.

12.22 Franciszek Stefaniuk pyta, czy lobbyści zgłaszali się do Drzewieckiego ws. nowelizacji ustawy hazardowej. - Nie, były pisma od różnych osób - odpowiada. A może Chlebowski zwracał się w sprawie dopłat? - Nigdy.

12.12 Drzewiecki po raz kolejny zaprzecza, że załatwiał pracę córce Sobiesiaka. Nie wypiera się jednak rozmowy na ten temat z biznesmenem. Wiedział pan o spotkaniu Rosoła z Magdą Sobiesiak? - pyta poseł Urbaniak. - Nie wiedziałem - zapewnia.

12.05 Transmisję z posiedzenia komisji wznowiło wreszcie TVP Info. Arłukowicz dopytuje o Marcina Rosoła - byłego szefa gabinetu politycznego ministra sportu. Według Kamińskiego, Rosół miał powiedzieć Magdzie Sobiesiak o śledztwie CBA na spotkaniu w "Pędzącym Króliku". Dlaczego Rosół zaczął pracować u Drzewieckiego? - Szukałem młodych ludzi do pracy. Pamiętałem pracowitość i umiejętności organizacyjne pana Rosoła - wyjaśnia.

11.59 Bartosza Arłukowicza interesuje, jak długo Drzewiecki był skarbnikiem PO? - To mnie pan zastrzelił tym pytaniem. Do 2009 r., więc chyba z 7-8 lat - mówi. Wyjaśnia teraz posłowi SLD na czym polega rola skarbnika partii.

11.48 Odpowiadając na pytanie Sekuły, Drzewiecki tłumaczy się ze spotkanie z premierem Tuskiem, w czasie którego - według zeznań Mariusza Kamińskiego - miało dojść do przecieku. - Rozmawialiśmy o ustawie w sprawie finansowania budowy Stadionu Narodowego - tłumaczy. Zaprzecza, że premier powiedział mu wówczas o śledztwie CBA.

11.36 Dlaczego Sobiesiak odwiedzał go w domu? - pyta poseł Neumann. - Każdy, kto mnie zna wie, że w niedzielę trudno mnie z domu wyciągnąć - wyjaśnia Drzewiecki. Tak samo tłumaczył się na nieprzekonującej konferencji prasowej, po której został zdymisjonowany przez Tuska.

11.30 Donald Tusk ogłosił przełomową polityczną decyzję, że nie kandyduje w wyborach prezydenckich . Komisja hazardowa i tak wznowiła posiedzenie. Przesłuchanie Drzewieckiego nie jest jednak transmitowane przez żadną telewizję. Przypadek?

11.20 Oświadczenie Drzewieckiego komentuje w przerwie przewodniczący komisji.

Sekuła: Drzewiecki mnie nie przekonuje

10.50 Czytaj całe dzisiejsze oświadczenie Mirosława Drzewieckiego.

10.34 Mirosław Sekuła, ze względu na "inne ważne wydarzenia", ogłasza przerwę aż do 11.30. W tym czasie Donald Tusk ma ogłosić swoją decyzję co do startu w wyborach prezydenckich.

10.31 - Nie mam sobie nic do zarzucenia - mówi na koniec Drzewiecki. Przy okazji pyta, dlaczego w jednym z artykułów w "Rzeczpospolitej", ukazały się stenogramy z jego prywatnych rozmów z żoną.

10.28 Drzewiecki przekonują, że to co się dzieje to "pseudo-afera", wymierzona w PO i Donalda Tuska. - Kamiński wiedział, że będzie można bezkarnie formułować oskarżenia, które choć nigdy nie zamienią się w zarzuty karne, oznaczają faktyczną śmierć polityczną - zauważa.

10.26 - Dla Pana Kamińskiego, tylko urzędnik i funkcjonariusz jest gwarantem i strażnikiem praworządności. Obywatel jest głupi, samolubny i wymaga kontroli. Wszechwładnego Państwa - mówi Drzewiecki. Były minister odrzuca zarzuty, że jest jednym ze źródeł przecieku o akcji CBA. - Cały wywód pana Kamińskiego w sprawie przecieku to jedno wielkie kłamstwo i mistyfikacja - podkreśla.

"Wywód Kamińskiego to mistyfikacja uderzająca w rząd"

10.22 Drzewiecki odnosi się też do swojej znajomości z Ryszardem Sobiesiakiem. Potwierdza, że Sobiesiak poprosił go o pomoc w znalezieniu pracy dla jego córki Magdy. - Ani przez moment nie zakładałem, aby mogła pracować w jakiejkolwiek instytucji podległej mi, bądź powiązanej z kierowanym przeze mnie resortem - dodaje.

10.16 Wystąpienie Drzewieckiego jeszcze się nie skończyło, ale można już je przeczytać na stronie internetowej posła .

10.15 - Pismo z 30 czerwca 2009 roku (w którym jest rezygnacja z dopłat) było z prawnego punktu widzenia wadliwe, bezskuteczne i jako takie nie miało żadnego znaczenia. Nie mogło wpłynąć na kształt procesu legislacyjnego związanego z projektem, którego dotyczyło. Nie mogło niczego zmienić - podkreśla.

10.04 - Każda osoba pełniąca ważne funkcje publiczne ma dziesiątki, jeśli nie setki pism do podpisania w krótkim czasie - wyjaśnia "nieporozumienie" wokół pism ws. dopłat. Przy okazji cytuje Beatę Kempę, która przed komisją hazardową sama mówiła, że "podpisuje szereg pism, trudno te pisma nawet policzyć".

9.53 Drzewiecki szczegółowo wyjaśnia proces inwestycyjny wokół EURO 2012. Niespecjalnie interesuje to zebranych na sali obserwatorów, których musi uciszać przewodniczący Sekuła.

9.48 Kolorowa plansza kompletnie nie interesuje... Beaty Kempy. W kącie sali stoi razem z Mariuszem Błaszczakiem i Adamem Hoffmanem i o czymś żywo dyskutuje. Czy ma to coś wspólnego ze zbliżającą się konferencją prasową premiera? Wcześniej Arłukowicz nie wykluczył ogłoszenia przerwy w posiedzeniu o godz. 11.

9.44 Aby zobrazować, o co mu chodzi, Drzewiecki prezentuje kolorową tablicę - kalendarium. - Bo tyle rzeczy nieprawdziwych zostało do tej pory powiedziane - dodaje. Zobacz też nasze kalendarium afery hazardowej

9.35 Drzewiecki uważa, że nie ma sprzeczności w jego listach, w których raz żądał wprowadzenia dopłat do ustawy, innym razem rezygnował z nich, potem znów ich chciał. - Mówimy w nich o różnych celach. Różnice są istotne - wyjaśnia.

9.30 Podkreśla, że wprowadzenie dopłat proponowało ministerstwo finansów, a nie resort sportu. - W tej sprawie też Kamiński kłamie - dodaje.

9.27 Drzewiecki zarzuca Kamińskiemu nieprawdę, a CBA pod jego kierownictwem zaplanowany "atak na rząd i pana premiera Donalda Tuska". Podobnie jak Chlebowski, były minister uważa aferę hazardową za wykreowaną przez CBA.

9.21 - 6 lutego 2008 r. podczas spotkania z miastami - gospodarzami EURO 2012 zapadła polityczna decyzja, że Stadion Narodowy będzie sfinansowany w 100 proc. z budżetu państwa, a pozostałe stadiony będą częściowo dofinansowane - wyjaśnia. Zapewnia, że już 24 czerwca 2008 r. środki na budowę stadionów zostały zabezpieczone w budżecie państwa, a nie w "jakiejkolwiek ustawie hazardowej".

9.15 Drzewiecki szczegółowo wymienia daty, analizy wokół ustawy hazardowej. - Od 1 października 2009 trwa medialno-polityczne zjawisko pod nazwą afera hazardowa. W myśl propagandowej zasady, że kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą, podjęto próbę uznania mnie za jednego z głównych bohaterów tego widowiska - mówi.

9.08 Na początku Drzewiecki przeprasza za to, że w piątek nie zjawił się przed komisją ze względu na chorobę. - Nigdy nie byłem załatwiaczem czy lobbysta na rzecz kogokolwiek - mówi korzystając z prawa do swobodnej wypowiedzi. - Nie jestem sprawcą afery hazardowej - podkreśla wyraźnie.

"Nie lobbowałem, nie byłem załatwiaczem"

9.05 Mirosław Sekuła wymienia prawa i obowiązki świadka oraz zasady zadawania pytań. Jest to potrzebne niektórym członkom komisji .

9.00 Przesłuchanie Mirosława Drzewieckiego miało zacząć się punktualnie o 9, ale Beata Kempa i Bartosz Arłukowicz muszą jeszcze wystąpić przed kamerami TVN24. Świadek czeka na spóźnialskich.

Zobacz, o co warto zapytać Mira

Przed komisją śledczą badającą tzw. aferę hazardową staje były minister sportu Mirosław Drzewiecki. Według CBA polityk miał działać na rzecz biznesmenów z branży hazardowej, przede wszystkim Ryszarda Sobiesiaka. Jak zeznał przed komisją śledczą b. szef CBA Mariusz Kamiński, Drzewiecki miał pomagać w załatwieniu córce Sobiesiaka posady w zarządzie Totalizatora Sportowego oraz był jednym z ogniw w łańcuchu przecieku o akcji CBA dotyczącej kontaktów biznesmenów z branży hazardowej z politykami PO. Drzewiecki odpiera zarzuty.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM