Cimoszewicz: Dla własnego interesu Lech Kaczyński nie powinien kandydować

- Nie wykluczam, że Lech Kaczyński nie będzie startował w wyborach - powiedział w Radiu TOK FM Włodzimierz Cimoszewicz. Senator ponowił także swoją ofertę wsparcia rządu Donalda Tuska.

''Wycofanie się Kaczyńskiego? Byłoby korzystne''

Zdaniem Cimoszewicza, potencjalna rezygnacja Lecha Kaczyńskiego z ubiegania się o reelekcję na fotel prezydenta, byłaby dobrym rozwiązaniem. - To byłoby rozsądne z jego osobistego punktu widzenia, a może i z punktu interesu całego jego środowiska politycznego - powiedział w Poranku Radia TOK FM polityk. Jednak rezygnacja z walki o prezydenturę "byłaby przyznaniem się do porażki, do powiedzenia o klęsce ostatnich pięciu lat".

"Unikniemy rywalizacji prezydenta i premiera"

- Decyzja Tuska ma zalety - Cimoszewicz pozytywnie ocenił rezygnację Donalda Tuska ze startowania w wyborach prezydenckich. Jego zdaniem, dzięki temu "Polska uniknie wielomiesięcznej rywalizacji między premierem a prezydentem". Jednocześnie decyzja premiera pozytywnie wpłynie na działania podejmowane przez jego gabinet polityczny. - Szef rządu będzie miał mniej skrępowane ręce i nie będzie musiał się podporządkowywać logice kampanii wyborczej w swoich planach. Kampania prezydencka będzie miała mniejszy wpływ na funkcjonowanie państwa - tłumaczył.

Rada ds. międzynarodowych

Cimoszewicz otwarty na współpracę z premierem

Gość TOK FM ponownie zadeklarował gotowość wsparcia rządu Donalda Tuska (od kilku tygodni krążyły pogłoski, że Cimoszewicz miałby objąć przewodnictwo nad tzw. Radą ds. międzynarodowych). Senator poinformował, że w przyszłym tygodniu spotyka się w tej sprawie z premierem. - Spotkamy się, porozmawiamy. Dowiem się wreszcie, czego premier oczekuje.(...)Przedstawię wtedy swój pogląd - powiedział.

Cimoszewicz przypomniał, że już wcześniej informował media, że jest gotów wesprzeć premiera. - Nie mam nic przeciwko temu, żeby wesprzeć premiera. Każdego powinno obejmować rozumowanie, że im lepiej działa nasz rząd, tym lepiej dla nas wszystkich. Nie mam nic przeciwko współpracy z Donaldem Tuskiem - deklarował.

Tusk i... Putin w Katyniu

- To dobra wiadomość. Po raz pierwszy ważna polityczna postać Rosji występuje z taką inicjatywą - Cimoszewicz bardzo pozytywnie odniósł się do deklaracji premiera Rosji Władimira Putina o przybyciu 10 kwietnia do Polski na obchody rocznicy mordu w Katyniu. Jego zdaniem, to wydarzenie będzie dla Polaków bardzo ważne i "może wiele zmienić w naszych stosunkach".

Dla gościa TOK FM, odważna decyzja Putina będzie szansą na "jednoznaczne odcięcie się od złej przeszłości" Rosji. - Rosjanie nie chcą zrozumieć, że potępianie stalinizmu nie jest uderzeniem w całą ich przeszłość i historię - mówił.

DOSTĘP PREMIUM