Szkoda pieniędzy na sondaże. Trzy scenariusze przedwyborcze

- Takich dziwów przed wyborami będzie cala masa. To się wszystko może odwrócić. Chodzimy po ruchomych piaskach i wszystko może się zmienić. Nie warto się emocjonować - tak o najnowszych sondażach prezydenckich mówił prof. UW Janusz Czapiński w Radiu TOK FM. Nakreślił też trzy możliwe przedwyborcze scenariusze.

Sondaże: Kaczyński "łeb w łeb" z Komorowskim>>

W Polsce systematycznie, na wzór Zachodu, spada wskaźnik realizowalności w sondażach. Coraz mniej osób godzi się wyrażać swoje zdanie, nie interesuje się polityką. Przeciętny wskaźnik to 40 proc., a bywają sondaże gdzie jest to nawet 30 proc.

I. Zacznie się polowanie

Prof. Czapiński nakreślił trzy opcje przedwyborcze, z których każda jest jeszcze możliwa. - Platforma Obywatelska deleguje do wyborów swojego człowieka, to jest sprawa honoru politycznego PO. I wszystko jedno czy to będzie Komorowski czy Sikorski. To teraz nie ma znaczenia. Gdy kandydat zostanie już ogłoszony, zacznie się polowanie. Sikorskiemu wyciągną żonę, amerykańską Żydówkę - prognozuje prof. Czapiński

II. Wraca Cimoszewicz

Druga z opcji to powrót do gry Włodzimierza Cimoszewicza. - Cimoszewicz skorzysta z furtki, którą sam sobie uchylił. Powiedział, że wróci gdy sytuacja będzie tego wymagać i to on sam określi tę sytuację. To jest najlepszy scenariusz. Cimoszewicz nie jest afiliowany partyjnie, ma równy dystans do PO jak i SLD, dostałby głosy i z lewa i z prawa. On ma kapitał polityczny i sam możne go w każdej chwili odpalić - twierdzi prof. Czapiński.

III. Kaczyński rezygnuje

Ostatnia możliwość to rezygnacja Lecha Kaczyńskiego. - Gdyby Kaczyński nie wystartował to pomieszałby całą talię, wszystko trzeba byłoby zacząć od nowa - mówi prof. Czapiński. Według psychologa PiS jest okropnej kropce. - Wystawienie Kaczyńskiego jest złe, bo gdy przegra, odbije się to na wyniku PiS-u na wyborach parlamentarnych. To będzie cios w plecy. Niewystawienie Kaczyńskiego to powiedzenie: już teraz jesteśmy słabi, nie mamy kogo zaproponować na prezydenta - dodaje.

Prof. Czapiński zauważa, że we wszystkich sondażach Kaczyński niespecjalnie zyskuje. - To inni kandydaci mają mniej poparcia i dlatego dystans między nimi a obecnym prezydentem jest mniejszy. Ale to nie jest dobra wróżba dla PiS-u - konkluduje psycholog społeczny.

DOSTĘP PREMIUM