Politycy o samolocie szpiegowskim: MON powinien wyjaśnić sprawę

Politycy są zaniepokojeni informacjami o samolocie szpiegowskim, który podpatrywał ćwiczenia polskiego wojska. Jak ujawniła dziś "Gazeta Wyborcza" do incydentu doszło latem ubiegłego roku w okolicy poligonu w Wicku Morskim koło Ustki. Armia ćwiczyła strzelanie rakietowe.

Gazeta zdobyła film z lotu niezidentyfikowanego samolotu. Wojskowi są przekonani, że to rosyjska maszyna. Czytaj więcej>>

Szpieg nad Polską

Jarosław Gowin z Platformy Obywatelskiej jest przekonany, że podjęto działania w sprawie lotu samolotu szpiegowskiego, ale opinia publiczna nie ma dostępu do takich informacji. Gowin podkreślił, że skuteczność tego typu działań polega właśnie na objęciu ich tajemnicą.

Struktury państwa powinny być przygotowane na takie sytuacje - podkreśla szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak. Jak dodał, nie należy zapominać o sprawnym działaniu sił zbrojnych, dyplomacji, czy fakcie, że należymy do Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Potrzeba debaty i wyjaśnień MON

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Putra z PiS podkreśla, że w sprawie samolotu szpiegowskiego powinna odbyć się debata. Według niego jest to sprawa dla odpowiednich wojskowych służb wywiadowczych, ale również dla speckomisji w Sejmie, czy komisji obrony narodowej. Putra jest zdania, że powinna się odbyć dyskusja na temat tego, czy polskie niebo jest dobrze chronione, a polskie wojsko ma pewność, co do tego, że szpiedzy wyciągają z naszego kraju jakieś informacje.

Minister obrony narodowej powinien w tej sprawie przedstawić wyczerpujące informacje - uważa z kolei lider Lewicy Grzegorz Napieralski. Przewodniczący SLD uważa, że komisja sejmowa powinna otrzymać tego typu dane nie z mediów, tylko właśnie od szefa MON. Potem będzie się można zastanowić, jak dbać o bezpieczeństwo kraju i naszych obywateli.

Wcześniej wdziano niezidentyfikowany samolot

Lot samolotu szpiegowskiego to także sprawa NATO i relacji Sojuszu z Rosją - podkreśla Jarosław Kalinowski z PSL. Jego zdaniem nie należy lekceważyć informacji o samolocie szpiegowskim. Wojsko podejrzewało, że może być obserwowane przez rosyjskie lotnictwo. Już wcześniej zdarzało się, że żołnierze zauważyli na radarach niezidentyfikowany samolot. Armia przeanalizowała nagranie. Wojskowi są przekonani, że to rosyjska maszyna, niemal na pewno szpiegowski Su-24 MR.

DOSTĘP PREMIUM