"Ranni politycy" w TOK FM: O debacie telewizyjnej, udawanej kampanii i urlopach

Czy telewizyjna debata kandydatów Platformy będzie się wliczać do limitu czasu antenowego w kampanii wyborczej? - pytał w audycji Marcina Graczyka "Ranni Politycy" w Radiu TOK FM poseł PiS Paweł Poncyliusz. - Prawybory okazały się świetnym pomysłem, nic dziwnego, że media się tym interesują - odpowiadał europoseł PO Paweł Zalewski.

W programie uczestniczyła także wiceszefowa SLD Jolanta Szymanek-Deresz.

- To jest udawana kampania - mówiła. - Bo jak możemy mówić o prawyborach, gdy zostało dopuszczonych dwóch kandydatów, wyznaczonych przez szefa partii. To jest pozór i atrakcja dla mediów. Nie powinno być debaty telewizyjnej, póki to jest kampania wewnątrz partii.

- Ja przypominam, jak Państwowa Komisja Wyborcza weryfikuje rozliczenia - dodawał Paweł Poncyliusz. - Tam padają pytania, czy wolontariusze nie robili niczego więcej poza rozdawaniem ulotek za darmo. Czy w lokalach partyjnych toczyła się kampania i jak to zostało rozliczone. To ja pytam, jak zostanie rozliczona debata telewizyjna Komorowski-Sikorski? Czy to wchodzi do limitu czasu antenowego kampanii?

Zalewski odpowiadał: - To jest szukanie dziury w całym. Cokolwiek byście nie mówili, jest w Platformie rzeczywista rywalizacja między dwoma kandydatami, którzy mają inną wizję prezydentury i decyzję, który będzie kandydował, podejmą członkowie. To jest poziom debaty, której nie ma w PiS i SLD. Przyznajcie jedną rzecz: że demokracja w Platformie jest na najwyższym poziomie z wszystkich partii politycznych.

Politycy rozmawiali także o nieobecności Radosława Sikorskiego na nieformalnym spotkaniu ministrów sprawa zagranicznych krajów Unii w Cordobie. - To był błąd - przyznał Zalewski. - Problem brania urlopów przez polityków na czas kampanii jest stary, ma już dwadzieścia lat. To jest moment, gdy życie wyprzedziło prawo i ta sprawa powinna zostać uregulowana.

- Platforma traktuje ulgowo swoich polityków - mówił Paweł Poncyliusz - a to, że polityk opuszcza ważne spotkania jest niewytłumaczalne.

DOSTĘP PREMIUM