Eurodeputowani zagrożeni. W Brukseli powstanie "strefa bezpieczeństwa"?

Z powodu dużego zagrożenia przestępczością w Brukseli instytucje europejskie myślą o stworzeniu specjalnej "bezpiecznej strefy" - pisze na blogu europosłanka Lidia Geringer de Oedenberg.

Europosłanka Lidia Geringer de Oedenberg opisuje na swoim blogu jak niebezpieczna jest Bruksela. Ofiarami przestępstw stają się również europosłowie. - 2 marca 2010 r. eurodeputowana Vilja Savisaar została obrabowana w Parku Leopolda, w tym samym mniej więcej czasie inną mieszkankę dzielnicy, również w celach rabunkowych zastrzelono w jej własnym samochodzie - opisuje.

Jej zdaniem, wszystko to spowodowane jest fatalnym sposobem zarządzania miastem oraz biernością policji. - Po ostatnich incydentach policja zaproponowała, że owszem - może patrolować okolicę, jeśli Parlament ...zapłaci. Póki co, policja sama nie czuje się tam bezpiecznie i dodatkowo jeszcze w ogóle grozi strajkiem - pisze na blogu.

Geringer de Oedenberg informuje, że z powodu zagrożenia przestępczością instytucje europejskie zastanawiają się nad stworzeniem "strefy bezpieczeństwa, łącznie z posterunkiem policji w obrębie PE". Ma to zapewnić bezpieczeństwo unijnym urzędników i eurodeputowanym.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM