Wybory 2010: "Przeprosiny Sikorskiego to kolejna kpina"

- Sikorski nie ma już dzisiaj zdolności żeby przepraszać - oceniła Elżbieta Jakubiak. Posłanka PiS nie wierzy w szczerość intencji szefa MSZ, który wczoraj przeprosił Lecha Kaczyńskiego z słowa: "prezydent wolnej Polski może być niski, ale nie powinien być mały".

'Kpina. Sikorski nie ma już dziś zdolności, żeby przepraszać prezydenta'

 

Zdaniem byłej szefowej kancelarii prezydenta, która była dzisiaj gościem Radia ZET, zachowanie szefa dyplomacji to kolejny element PR-u, a nie faktyczne przeprosiny. - Robi to (Sikorski) na podstawie słupków, które pokazały się w gazecie, że ludzie nie akceptują agresji wobec prezydenta, który jest atakowany przez ministra spraw zagranicznych, a tenże minister zależy w pewnych rzeczach od prezydenta - mówi Elżbieta Jakubiak i dodaje, że zachowanie Sikorskiego jest nieeleganckie i dziś i tak już nikt nie uwierzy w jego przeprosiny.

Wczoraj Radosław Sikorski w TVN24 przeprosił prezydenta za słowa wypowiedziane podczas lutowej konwencji Platformy Obywatelskiej w Bydgoszczy.

"Prezydent może być niski, ale...". Sikorski: Słowo za dużo. Przepraszam

- Prezydent powinien zachować trzeźwość oceny, a nie zgrywać zucha, wałęsając się gdzieś po górach Kaukazu. (...); prezydent obejmując urząd, powinien zapomnieć o przeszłych urazach i okazać lwie serce nawet zapiekłym krytykom. Prezydent wolnej Polski może być niski, ale nie powinien być mały - mówił m.in. szef MSZ.

Posłanka Jakubiak wyjaśniła, że zamiast nieszczerych przeprosin oczekiwałaby debaty o polityce zagranicznej w parlamencie z udziałem szefa dyplomacji, który w końcu "zacząłby wykonywać swojej konstytucyjne zadania". - Zresztą tego samego oczekuje od premiera Tuska, który zamiast organizować sztuczne debaty (Sikorski-Komorowski) zorganizowałby debatę o polityce zagranicznej w Sejmie - dodała.

Wierzysz w szczerość przeprosin Radosława Sikorskiego?

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM