Kurski: Szczypińska kala własne gniazdo i służy naszym przeciwnikom

- Jest żelazna, święta zasada PiS, że publicznie nie atakuje się innych członków partii i nie kala się własnego gniazda - powiedział Jacek Kurski w wywiadzie dla "Wprost". Eurodeputowany odniósł się w ten sposób do słów Jolanty Szczypińskiej, według której "czas Kurskiego w partii się skończył". Polityk PiS dodał, że posłanka "musi sobie zadać pytanie, czy to dobrze służy PiS czy raczej jego przeciwnikom".

Prasowa wymiana "uprzejmości" między Kurskim a Szczypińską to kolejna odsłona konfliktu w pomorskim PiS-ie. Eurodeputowany na łamach "Wprost" komentował słowa Szczypińskiej odnoszące się do jego osoby. Posłanka w wywiadzie dla "Polska the Times" stwierdziła, że "czas Kurskiego w PiS się skończył ponieważ partia musi zmienić wizerunek". Kłótliwość i agresja Kurskiego nie pasuje według niej do nowego image'u PiS-u. - Pomijając już to, kto tu kogo napadł, a więc kto jest agresywny proszę o jeden choćby mój cytat z ostatnich trzech lat, który upoważniałby do takiej etykietki, to jest po prostu "gęba" dorobiona mi w przeszłości - tak na zarzuty odpowiada Kurski. Pomorski poseł dodał, że po słowach swojej partyjnej koleżanki " jest mu po ludzku przykro".

- Jest żelazna, święta zasada PiS, że publicznie nie atakuje się innych członków partii i nie kala się własnego gniazda. To poważny błąd Każda osoba, która podejmuje się takiej krytyki musi sobie zadać pytania, czy to dobrze służy PiS czy raczej naszym przeciwnikom - zaznaczył eurodeputowany. Chociaż czuje żal do Szczypińskiej, to "życzy zdrowia jej i jej bliskim oraz samych sukcesów w polityce i wygrania kolejnych wyborów do Sejmu lub Parlamentu Europejskiego".

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM