Walter: "Projekt ustawy medialnej wg twórców to barok!" Żakowski: "Walter nie zna projektu"

- TVP jest tylko fragmentem rynku, nie można konstruować ustawy tego typu bez liczenia się z resztą - mówił w Poranku Radia TOK FM Mariusz Walter, prezydent grupy ITI. - Pan prezes Walter najwyraźniej nie zna projektu ustawy - odpowiadał na postawione zarzuty Jacek Żakowski, jeden z twórców projektu.

Czym ma się wyżywić rynek, oprócz TVP?

- Głównym grzechem jest fakt, że ta ustawa mówi tylko o sobie, o przyszłej TVP. Ale przecież TVP jest tylko fragmentem rynku, nie można konstruować ustawy tego typu bez liczenia się z resztą rynku - tłumaczył poranny gość TOK FM. - Mamy w Polsce w tej chwili 148 kanałów tematycznych, te kanały w styczniu i lutym tego roku zajęły aż 31% rynku, to jest olbrzymi kawał tortu telewizyjnego - mówił Mariusz Walter. - W jakiej sytuacji pozostanie blisko dziesięć stacji działających w systemie nadawania naziemnego, jak Polsat, TVN, TV4, kiedy projekt ustawy zakłada liczne źródła finansowania telewizji publicznej i nie mówi ani słowem o ograniczaniu choćby, jeśli nie zniesieniu, przychodów reklamowych? - przekonywał prezes ITI. - Czym ma się wyżywić reszta rynku, te dziesięć stacji, jeśli telewizja publiczna jest finansowana nie tylko z tych 8zł ustawowych, nie tylko z innych przychodów, ale z reklamy niczym nie ograniczonej? Cóż to za nierówność podmiotów gospodarczych - oburzał się Mariusz Walter. - Występuje pan teraz w interesie ITI - zarzucała swojemu gościowi Dominika Wielowieyska. - Autorzy muszą respektować polskie prawo, które mówi o równości podmiotów gospodarczych - odpowiadał Walter.

Powoływanie władz to "barok"

Twórcy ustawy założyli, że z puli 250-osobowego kolegium elektorskiego, drogą głosowania, zostanie wybrany 50-osobowy komitet mediów publicznych. Komitet ten wyłoni władze telewizji publicznej i to ma odciąć polityków od powoływania władz TVP. - I pewnie odetnie, ale tak można grać w totolotka - mówił Mariusz Walter. - Z tego worka powinny być wylosowane takie postaci jak Waldemar Dąbrowski, który zostawił po sobie szereg udanych dzieł w kulturze Polski, razem panią Agnieszką Odorowicz, która znakomicie by sobie poradziła z telewizją publiczną. Wspólny ich projekt wspomożenia częścią przychodów stacji komercyjnych, po to by postawić na nogi polski rynek filmowy, jest sukcesem - przekonywał gość TOK FM. - Ale oni proponują coś w zamian - udział w korzystaniu z pieniędzy na produkcję filmową. Natomiast w tej ustawie twórcy nakładają na stacje komercyjne kolejny podatek - tłumaczył prezes ITI.

Powoływanie władz? - Barok, nie wierzę, że to będzie kontrolowane. Pula tych piłeczek do wylosowanie nie wiem jak ma być stworzona - komentował Walter. - Jest informacja o zasobach personalnych, ale to nie wyjaśnia jaki rodzaj ludzi będzie do wylosowania - podkreślał. - Przecież nieszczęściem TVP od lat jest to, że biorą się za to ludzie, którzy nie mają żadnej praktyki - podsumował na antenie TOK FM Mariusz Walter.

"Walter nie zna projektu twórców" - Jacek Żakowski w Radiu TOK FM

- Pan prezes Walter najwyraźniej nie zna projektu ustawy - odpowiadał na postawione w Poranku Radia TOK FM zarzuty Jacek Żakowski, jeden z twórców projektu o mediach publicznych. - Ustawa zdecydowanie ogranicza ilość reklam w mediach publicznych, na początek o 25%. A Rada może potem dalej tę liczbę zwiększać, zależnie od innych źródeł finansowania.

- W Niemczech na media publiczne wydaje się 25 miliardów złotych rocznie, a my chcemy przeznaczyć na ten cel kwotę w przedziale miliarda - dwóch - tłumaczył Żakowski. - To jest bardzo skromny projekt i te pieniądze tylko w niewielkiej części będą szły na to, co prezes Walter nazwał, "nowym TVP". Głównym elementem naszego projektu jest coś, co nazywamy "portalem mediów publicznych". Stamtąd każdy będzie mógł ściągnąć filmy, muzykę, informacje, całkowicie za darmo. Z budżetu będzie trzeba przeznaczyć na ten cel kilkaset milionów złotych rocznie. Kolejny spory wydatek i to przez najbliższe 10 lat to koszt digitalizacji archiwów; to będzie około 300-400 mln złotych rocznie - szacował na antenie Radia TOK FM Jacek Żakowski.

Zlikwidować komercyjne media państwowe

- Pan prezes Walter dziwi się, że ustawa mówi o mediach publicznych, a nie o całym rynku medialnym. A moim zdaniem to był właśnie do tej pory problem: że mieliśmy jedną ustawę. A przecież media komercyjne działają na zupełnie innych zasadach, niż te finansowane z pieniędzy publicznych - argumentował Żakowski. - Nasz projekt ma stworzyć w Polsce prawdziwe media publiczne. To co mamy teraz to komercyjne media państwowe - podsumował Jacek Żakowski.

DOSTĘP PREMIUM