Wybory 2010. Ostatnie godziny głosowania w PO. Prowadzi Komorowski

Mimo, że członkowie komisji prawyborczej związani są tajemnicą, do mediów docierają pierwsze cząstkowe i nieoficjalne wyniki. Według informacji "Wprost" i "Polski The Times" Bronisław Komorowski może być pewny wygranej. - Trzeba dużo założyć, żeby mówić o scenariuszu, o którym piszą gazety - skomentował Grzegorz Schetyna w Radiu TOK FM.

Według nieoficjalnych informacji "Wprost" , komisja prawyborcza w Platformie przeliczyła już około dwa tysiące głosów. Wynik nie jest zaskakujący - Bronisław Komorowski prowadzi 60 do 40 (według innego polityka PO - 65 do 35).

Z kolei dziennik "Polska The Times" rozmawiał z lokalnymi działaczami partii Donalda Tuska. W Małopolsce, Wielkopolsce, na Pomorzu i Śląsku Bronisław Komorowski może liczyć na zdecydowanie większe poparcie niż Radosław Sikorski. - Gdybym miał obstawiać wynik, powiedziałbym, że marszałek dostanie jakieś 70 proc. głosów, a Radosław Sikorski około 30 proc. - prognozuje jeden z liderów PO w Małopolsce.

Niska frekwencja? Niekoniecznie

Wczoraj "Gazeta Wyborcza" pisała, że do środy przez internet zagłosowało zaledwie 10 tys. członków PO. Listownie spłynęło zaś około 5 tys. głosów. Z kolei według danych, do których dotarł dziennik "Polska The Times", do tej pory zagłosowało około 20 tys. członków PO. W prawyborach mogą brać udział wyłącznie członkowie Platformy zarejestrowani do połowy lutego tego roku - jest ich około 46 tysięcy.

Kiedy wczoraj pojawiły się spekulacje, że partyjnym prawyborom grozi niska frekwencja, Radosław Sikorski zaapelował o przedłużenie głosowania o jeden dzień - do jutra do północy. Władze PO odmówiły. Grzegorz Schetyna mówił dzisiaj w Radiu TOK FM, że nie należy przedwcześnie obawiać się niskiej frekwencji. - Ostanie dni są intensywne - zapewniał.

Utrzymać tajemnicę do czasu wielkiego show

Dlaczego nie przedłużono prawyborów o jeden dzień, tak jak sugerował Sikorski? - pytała Katarzyna Kolenda-Zaleska w Radiu TOK FM. - Musimy mieć trochę czasu, żeby przygotować komunikaty, policzyć głosy - tłumaczył Schetyna.

Głosy przez internet będzie zliczał specjalny program i ich wyniki mają być znane już w czwartek chwilę po północy. To był także argument za przedłużeniem prawyborów, bo jest mało prawdopodobne, by wyniki utrzymały się w tajemnicy do soboty w południe, kiedy premier Donald Tusk ma je ogłosić podczas posiedzenia Rady Krajowej PO na Politechnice Warszawskiej. W sobotę będzie wielkie show? - Myślę, że tak - odpowiedział z uśmiechem Schetyna.

DOSTĘP PREMIUM