Kto zostanie szefem sztabu Komorowskiego? Tusk chciałby Nowaka

Po tym jak PO wybrała swojego kandydata na prezydenta w partii rozpoczęła się rywalizacja o stanowisko szefa sztabu wyborczego - informuje tygodnik "Polityka". O najważniejszą funkcję przy boku Bronisława Komorowskiego walczy dwóch kandydatów. Są to wiceprzewodniczący klubu PO Sławomir Nowak i rzecznik klubu Andrzej Halicki.

Politycy PO na zwycięzcę tej rywalizacji typują Sławomira Nowaka. Wiceszef klubu to zaufana osoba premiera, dlatego szef rządu wspiera jego kandydaturę. Według jednego z posłów, z którym rozmawiał tygodnik rywalizacja Nowaka z Halickim to walka o wpływy frakcji warszawskiej i gdańskiej. Górą w tym wyścigu do tej pory była grupa związana z Gdańskiem.

- Premier chce mieć kontrolę nad tym, co będzie działo się w sztabie wyborczym, dlatego posyła zaufanego człowieka, który będzie patrzył wszystkim na ręce - powiedział jeden ze współpracowników posła Halickiego.

Według "Polityki" wybór Sławomira Nowaka ma dwa cele. Jednym z nich jest wzmocnienie partii i klubu, oraz bliższa współpraca między różnymi ośrodkami władzy w PO. Objęcie przez Nowaka funkcji w Pałacu ma także zapobiec powstaniu niezależnego ośrodka władzy przy kandydacie na prezydenta i usamodzielnieniu osób skupionych wokół Komorowskiego.

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM PREMIUM