Tadeusz Mazowiecki: Musimy przejść ten okres, strawić w sobie

Najtrudniej jest z tego obcowania ze śmiercią przejść do obcowania z normalnym życiem. Wiem, bo traciłem bliskich, jakie to ciężkie będzie dla rodzin, bliskich, współpracowników. Zobaczyć tę pustkę, tego kogoś, kogo nie ma, Najcięższe są pierwsze dni po takiej katastrofie. To będzie bolesne - mówił Tadeusz Mazowiecki w Radiu TOK FM.

Mazowiecki mówił o wpływie, jaki tragedia w Smoleńsku będzie miała na polską politykę. - To jest ogromny ubytek elity politycznej, ludzi czynnych w życiu publicznym, muszą ich inni zastąpić - powiedział. - Marszałek Komorowski, na którego spadło to niespodziewanie, musi zastępować prezydenta zgodnie z konstytucją. Być może niektóre mianowania będzie robił. Ale przypuszczam, że te decyzje, które nie muszą być natychmiastowe, będą odłożone do mianowania nowego prezydenta - stwierdził były premier.

" Chciałbym bardzo, żeby to wydarzenie odmieniło polską politykę"

Mazowiecki: Mam nadzieję, że tragedia odsunie 'małość'

- Mam nadzieję, że debata wyborcza będzie znacznie bardziej merytoryczna. Mam nadzieję, że dziennikarze wyciągną wnioski z tego, co się stało, że nie będą podjudzać w kierunku jakiejś ostrej i nie fair walki, a kierować na tory merytoryczne - mówił Tadeusz Mazowiecki. - Państwo musi istnieć, musi funkcjonować, odpowiedzialność konstytucyjna, odpowiedzialność rządowa musi być wypełniana - dodał.

- Chciałbym bardzo, żeby to wydarzenie odmieniło polską politykę. Ale jestem człowiekiem doświadczonym i wiem, że to się tak łatwo nie dzieje i zbyt wielkich nadziei nie mam. Ale mam nadzieje na to, że ta małość występującą w polityce polskiej, w zestawieniu z tragedią, jaka się stała, że ta małość przynajmniej na jakiś czas zostanie odsunięta - mówił były premier.

Tadeusz Mazowiecki wspomina Lecha Kaczyńskiego

"Nie ma miejsc przeklętych"

Mazowiecki odniósł się również do stwierdzenia, że "Katyń to miejsce przeklęte". - Nie ma miejsc przeklętych. Nie wiemy w kategoriach ludzkich, technicznych, co było przyczyną. I nie wiemy w tych kategoriach głębszych, że takie jest zrządzenie opatrzności - mówił. I dodał: - Modliłem się, to jest wielki ból dla wszystkich. 96 osób nagle odchodzi, wszystko za nimi zostaje. Jest to jakaś przestroga dla ludzi zagonionych, zalatanych i zwłaszcza tych, którzy w polityce chcą widzieć to najważniejsze, że poza nią niczego nie ma. Jest coś ważniejsze, które czasem o sobie przypomni. To jest przeznaczenie człowieka, które może się objawić i w takiej sytuacji, że nagle człowiek odchodzi.

Tadeusz Mazowiecki wspominał przyjaciół, którzy zginęli w katastrofie samolotu. - Bardzo wspominam Arama Rybickiego, człowieka Ruchu Młodej Polski, pana prezydenta Kaczorowskiego, panią Marię Kaczyńską, która w czasach Solidarności woziła mnie samochodem po Gdańsku. Z prezydentem Kaczyńskim, z Leszkiem poznaliśmy się w czasie strajku 80 roku - mówił. I dodał: - Nie ma ludzi niezastąpionych, bo zawsze ich ktoś zastąpi. Ale to nigdy nie jest to samo.

"Najtrudniej jest zobaczyć tę pustkę, tego kogoś kogo nie ma"

- Najcięższe są takie pierwsze dni po takiej katastrofie. Najtrudniej jest z tego obcowania ze śmiercią przejść do obcowania z normalnym życiem, zobaczyć tę pustkę, tego kogoś, kogo nie ma i to będzie najbardziej bolesne. Wielu ludzi wczoraj się wypowiadało, że do nich to jeszcze nie dotarło. To będzie docierać przez najbliższe dni, jeszcze bardziej i jeszcze bardziej. Musimy przejść ten okres, strawić w sobie - zaznaczył Mazowiecki. - To jest bardzo ciężkie. Wiem, bo traciłem bliskich. Wiem, jakie to ciężkie, jakie to będzie ciężkie dla rodzin, bliskich, współpracowników - dodał.

- Polacy są narodem, których cierpienie zbliża. Naszym problemem jest to, że to trwa krótko i nie ma konsekwencji albo ma za mało konsekwencji. Musi trwać pamięć ale i musi się zmienić sposób postępowania względem siebie, żeby usunięta została z tego postępowania, zwłaszcza w polityce, ta małość, to jest ważne - podsumował Mazowiecki.

Mazowiecki: Ta tragedia łączy Polaków i Rosjan

Zdjęcia - katastrofa samolotu, prezydent nie żyje

DOSTĘP PREMIUM