Kowal: Nie ciągnijmy sporów o Wawel. Wyciszmy się

Włączmy pokorę i uszanujmy decyzję o pochowaniu Lecha Kaczyńskiego na Wawelu - zaapelował w Radiu Zet poseł PiS Paweł Kowal. Monika Olejnik bezskutecznie dopytywała się go, kto wpadł na taki pomysł. Polityk ujawnił tylko, że rozważano cztery miejsca, gdzie mogłoby spocząć ciało prezydenta.

Obok Wawelu rodzina Lecha Kaczyńskiego brała także pod uwagę jego pochowanie w Świątyni Opatrzności Bożej, Powązki oraz Archikatedrę Warszawską. - Przez kilka dni trwały w tej sprawie rozmowy i z władzami państwowymi i z duchownymi, najważniejszymi, ale też z różnymi liderami opinii - tłumaczył poseł Paweł Kowal i dodawał: - Powiedział mi jeden z arcybiskupów, żebym się nie przejmował, że tak jest w rodzinach, że ludzie mają różną koncepcję, jak powinien wyglądać pogrzeb - mówił.

"Niech pan, panie pośle nie wykorzystuje nastroju"

- Prezydentura Kaczyńskiego nas dzieliła, połączyła nas ta tragedia, a teraz zostało to przerwane. Będą komentarze, demonstracje... - zauważała Monika Olejnik, której Paweł Kowal był gościem.

- Nie ciągnijmy sporów o Wawel. Wyciszmy się - apelował poseł PiS. - Trzeba włączyć taką pokorę. Zadecydowała rodzina z arcybiskupem Krakowa. Pani może uważać inaczej, ale na tym polega też zmiana, która ma nastąpić w Polsce. Powinniśmy powiedzieć: "trudno, moja racja dziś nie zwyciężyła". Trzeba się powstrzymać - apelował.

- Ale od czego mam się powstrzymać? Ja już wylałam tyle łez i tutaj w radiu i w studiu telewizyjnym, że nich mi się pan nie każe powstrzymywać. I niech pan, panie pośle nie wykorzystuje nastroju. Tak się nie robi - ripostowała Monika Olejnik i nadal dopytywała się posła PiS, kto wpadł na pomysł pochówku prezydenta na Wawelu.

Kowal powoływał się tylko na decyzje metropolity krakowskiego, który miał ją podjąć razem z rodziną Lecha Kaczyńskiego. Prosił też, aby zaprzestać takiej dyskusji, aby "nie huśtać Polską". - Polska zna takie sporty na trumną, to dzisiaj nie jest potrzebne. Przez moment trzeba pomilczeć nawet, jeśli ma się inne poglądy - podsumowywał Kowal.

To był pomysł działaczy PiS. Prezes go podchwycił

Tymczasem rzecznik krakowskiej kurii ks. Robert Nęcek poinformował, że z inicjatywą pochówku na Wawelu wyszła rodzina Lecha Kaczyńskiego. Ale na sam pomysł miał wpaść krakowski opozycjonista, związany z PiS Stanisław Markowski. Potem podchwycił go prezes PiS Jarosław Kaczyński.

DOSTĘP PREMIUM