"Ponadpartyjny kandydat? Mało prawdopodobne. Głos powinien wyjść od PO?

- Doświadczenie uczy nas, że kandydatury ponadpartyjne są mało prawdopodobne. Platforma Obywatelska ma swojego kandydata i wątpię, żeby się z tego wycofała - mówił na antenie TOK FM Mariusz Błaszczak, rzecznik PiS. - Jeżeli by to było traktowane poważnie, to taki głos powinien paść ze strony PO. Póki co takiego głosu nie słychać.

Według Błaszczaka, jest za wcześnie, żeby mówić o kandydacie Prawa i Sprawiedliwości w wyborach prezydenckich. - W środę zacznie się kampania, ale termin konstytucyjny jest taki, że w ciągu pięciu kolejnych dni komitety wyborcze będą przedstawiały swoich kandydatów. Nieoficjalne rozmowy się toczą, ale skoro nie są oficjalne, to też nie są konkluzywne - mówił w TOK FM Błaszczak.

- Posłowie zgłaszają różne pomysły i koncepcje. Wczoraj byliśmy na pogrzebie prezydenta, dzisiaj mamy kolejne pogrzeby i to jest najważniejsze. Decyzje będą podejmowane w terminach przewidzianych przez konstytucję - mówił na antenie TOK FM Mariusz Błaszczak, rzecznik Prawa i Sprawiedliwości.

Nie ma żadnych decyzji

Pytany o nowego przewodniczącego klubu PiS mówił: - Żadne decyzje jeszcze nie zostały podjęte, a co więcej - nie były toczone żadne rozmowy. Oczywiście posłowie mają swoje pomysły, koncepcje, ale nie było żadnego forum, na którym te pomysły by się ścierały. Twierdzenie, że ktoś będzie kierował klubem, to działanie ze zbyt dużym wyprzedzeniem faktów. Poczekajmy na posiedzenie klubu - tam po raz pierwszy o tym porozmawiamy - mówił Błaszczak.

- Pamiętajmy, że nie wszystkie osoby, które zginęły w wypadku, wróciły do Polski. Oczywiście nie możemy żyć tylko żałobą, ale jesteśmy zobowiązani, żeby oddać szacunek tym, którzy zginęli - dodał.

"Zła chwila, żeby prowadzić spory"

- Posiedzenie klubu, czyli podejmowanie decyzji, zaplanowane jest wtedy, kiedy posiedzenie Sejmu. Na wniosek Prawa i Sprawiedliwości zostało ono przesunięte, ponieważ to smutny tydzień - odbędzie się wiele pogrzebów - mówił w TOK FM Mariusz Błaszczak. - Jest to zła chwila, żeby prowadzić spory polityczne. Przyjdzie na to bardziej właściwy czas. Mam głęboką nadzieję, że w przyszłości temperatura sporów będzie niższa, a polska polityka przestanie być taka plastikowa - dodał.

- Jesteśmy przygotowani do debaty. Niedawno mieliśmy kongres w Poznaniu, mamy gotowy program, różne projekty. Sprawy personalne są ważne, ale nie najważniejsze - mówił rzecznik Prawa i Sprawiedliwości.

DOSTĘP PREMIUM