Kalisz: Napieralski dziś otwiera kampanię? Nie wiedziałem o tym

W południe na warszawskiej Starówce Grzegorz Napieralski otworzył swoją kampanię prezydencką. - Naprawdę? nie wiedziałem o tym - odpowiedział w TVN24 Ryszard Kalisz, pytany, czy planuje swoją obecnością wesprzeć kandydata Lewicy. Przy okazji zaprzeczył, że mógłby zostać szefem jego sztabu. Szef klubu SLD nie jest zbytnio przekonany o szansach swojego kandydata. Podkreśla bowiem, że bardziej niż na wyniku zależy mu na otwarciu Lewicy na środowiska "na lewo od PO".

Czwartek wieczorem. Siedziba partii na Rozbrat. Lewica przedstawia swojego kandydata. Przewodniczący partii Grzegorz Napieralski ogłasza, że wziął na siebie odpowiedzialność i startuje w wyborach. Mówi o tym z grymasem przerażenia na twarzy. Tuż za jego plecami stoi roześmiany Ryszard Kalisz. Taki obrazek z tego wydarzenia zobaczyliśmy w czwartek w mediach.

Grzegorz Napieralski zbiera podpisy pod swoją kandydaturą

- Wy mierzycie miarę szczęśliwości uśmiechem? - odpowiedział Ryszard Kalisz pytany w TVN24 o nastrój kandydata. Przewodniczący klubu SLD przekonywał, że chce się włączyć w kampanię partyjnego kolegi. Obiecał nawet, że będzie mu służył "dobrym słowem i swoją wiedzą". Zaprzeczył jednak, że ma zamiar zostać szefem sztabu Napieralskiego. - Nie jestem nim i nigdy nie byłem - podkreślił. Dla swojego partyjnego kolegi zgodził się jedynie zgłosić jego kandydaturę do Państwowej Komisji Wyborczej. - Na tym kończy się moja rola formalna. Nie będę szefem sztabu i nigdy nie było o tym mowy - dodał.

Kalisz podkreśla, że najbardziej zależy mu na otwarciu Lewicy "na wszystkie ruchy na lewo od Platformy, i nie zamykanie się tylko w elektoracie SLD". Pytany, co leży "na lewo od PO" wymienił Andrzeja Olechowskiego, Partię Demokratyczną, ruchy przedsiębiorców, ruchy kobiece, Zielonych. Według niego kandydat SLD mógłby na przykład pojawić się na Paradzie Równości. Nie sprecyzował jednak, na czym miałoby polegać "otwarcie się na Olechowskiego". - Dla mnie nie wynik jest ważny a poszerzenie spektrum politycznego na całą lewicę - zaznaczył.

Napieralski się tłumaczy

Polecamy: Wybory 2010 dzień po dniu na Facebooku

DOSTĘP PREMIUM