Kluzik-Rostowska o Komorowskim: Gdyby to mówił prezydent wybrany w wyborach...

- Gdybym ja miała podjąć taką decyzję, to odesłałabym ustawę o IPN do Trybunału Konstytucyjnego, żeby poczekać na wybór nowego prezydenta - mówi posłanka PiS Joanna Kluzik-Rostowska. W wywiadzie dla ?Newsweeka? marszałek Bronisław Komorowski zapowiedział, że skieruje ustawę do Trybunału tylko, jeśli znajdzie w niej zapisy mogące kolidować z konstytucją - nie dlatego, że chciał to zrobić Lech Kaczyński.

- Marszałek ma dwa wyjścia - mówiła Rostowska w TVN24 - może ustawę podpisać, albo odesłać do Trybunału. W tym drugim przypadku ustawa poczekałaby na wybór prezydenta. Gdybym ja miała podjąć taką decyzje, to szanując tę specyficzna sytuację, zastosowałabym wyjście, które pozwoliłoby na to, żeby decyzję podjął prezydent wybrany w wyborach - mówi posłanka PiS.

W wywiadzie dla "Newsweeka" Bronisław Komorowski odniósł się do takich propozycji: "Do Trybunału należy odsyłać jedynie ustawy wątpliwe z punktu widzenia konstytucyjności. Jeśli ktoś traktuje serio państwo polskie, nie powinien traktować Trybunału jako przechowalni pomysłów" - mówił marszałek.

- Zgodziłabym się, gdyby mówił to prezydent wybrany w wolnych wyborach - skomentowała Kluzik-Rostowska. - Trybunał jest prawnym wyjściem, żeby decyzję ws. IPN podjął następny prezydent - dodała.

Komorowski ma czas do 30 kwietnia. Najpewniej podpisze

Przyjęta przez Sejm 18 marca nowela ustawy o IPN zmienia zasady wyboru władz Instytutu i poszerza dostęp do jego akt. Zgodnie z nowelizacją, w miejsce Kolegium IPN powołana będzie dziewięcioosobowa Rada IPN. Prezesa powoływać ma zwykłą większością głosów Sejm na wniosek Rady IPN (według dzisiejszej ustawy prezesa powołuje Sejm większością 3/5 głosów na wniosek Kolegium IPN).

Zgodnie z konstytucją, prezydent, a obecnie pełniący jego obowiązki marszałek Sejmu, ma 21 dni, aby podjąć decyzję o podpisaniu nowelizacji, skierowaniu jej do Trybunału Konstytucyjnego lub zawetowaniu. Co prawda Lech Kaczyński, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem, nie wypowiedział się publicznie co do ustawy, ale zagłosowało przeciwko niej i głośno krytykowało ją PiS.

W mijającym tygodniu na Komorowskiego próbowali wpłynąć w tej sprawie prezydencki minister Andrzej Duda i szef NSZZ "Solidarność" Janusz Śniadek: napisali oni do marszałka listy, w których żądali spełnienia woli zmarłego prezydenta i skierowania ustawy do TK.

By ubiec marszałka (który ustawę najpewniej podpisze) i samodzielnie wybrać prezesa Kolegium IPN już zapowiedziało konkurs, który jednak najpewniej nie zostanie rozstrzygnięty - termin składania zgłoszeń mija w maju, a termin na podjęcie przez Komorowskiego decyzji w sprawie nowelizacji upływa 30 kwietnia

DOSTĘP PREMIUM