Wybory 2010. "Atakować będą partyjni żołnierze i internetowi trolle"

Ekspert od wizerunku politycznego Wiesław Gałązka wyraził pogląd, że najwyżej czterech-pięciu kandydatów na prezydenta ma szansę na zdobycie wymaganych stu tysięcy podpisów. Zdaniem Gałązki, kampania wyborcza może mieć nietypowy przebieg.

Gość Sygnałów Dnia w Programie Pierwszym Polskiego Radia jest przekonany, że podpisy zdobędą Bronisław Komorowski i Jarosław Kaczyński oraz najprawdopodobniej Grzegorz Napieralski, Andrzej Olechowski i Waldemar Pawlak.

Wiesław Gałązka zauważył, że kampania może mieć nietypowy przebieg. Wyraził podgląd, że przynajmniej przez pierwszy miesiąc kandydaci będą używali stonowanego języka. Zaznaczył jednak, że nie dotyczy to partyjnych "żołnierzy", którzy z pewnością będą atakowali.

Dodał, że uaktywnią się też internetowi "trolle", którzy będą rozsiewać różnorodne plotki nie mające oparcia w rzeczywistości, ale które będą natychmiast podchwytywanie przez media.

Ekspert uważa, że Jarosław Kaczyński ma duże szanse na wygranie wyborów. Wiesław Gałązka zauważył, że prezes Prawa i Sprawiedliwości jest twardym politykiem i będzie walczył do końca. Zaznaczył jednak, że sytuacja za dwa miesiące będzie zupełnie inna i że teraz trudno przewidzieć, jak będą w czerwcu wyglądać sympatie Polaków.

Państwowa Komisja Wyborcza zarejestrowała wczoraj 22 kandydatów.

"Partia, która w kampanii wykorzysta dramat ludzki, przegra"

DOSTĘP PREMIUM