Miller słucha o małych szansach Napieralskiego z niesmakiem. "Niektórzy nie dorośli do powagi sytuacji"

Zdaniem Leszka Millera, byłego premiera, Grzegorz Napieralski nie poniesie w wyborach prezydenckich bolesnej porażki. Gość Sygnałów Dnia przypomniał, że jest to kandydatura wysunięta w ostatniej chwili. Zaapelował do polityków Sojuszu, by wspierali swoje ugrupowanie, a przynajmniej mu nie przeszkadzali.

Leszek Miller przyznał, że z niesmakiem słucha swoich byłych i obecnych kolegów, którzy - jego zdaniem - nie dorośli do powagi sytuacji, a w ich wypowiedziach nie ma śladu poparcia dla Grzegorza Napieralskiego. - Zamiast tego widać drwiącą radość, że dla SLD i dla przewodniczącego przyszły trudne czasy - dodał polityk. Zwrócił się działaczy, którzy nie mają słów poparcia dla szefa Sojuszu, by w ogóle się nie wypowiadali.

W ostatnich dniach gorzkie słowa ws. kandydata SLD kierował m.in. Włodzimierz Cimoszewicz zarzucając mu m.in. niedojrzałość Czytaj więcej

Pierwotnie kandydatem SLD w wyborach był Jerzy Szmajdziński. Polityk zginął jednak w katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem.

DOSTĘP PREMIUM