Cimoszewicz: Prokuratura zachowuje się jakby chodziło o włamanie do garażu

Włodzimierz Cimoszewicz twierdzi, że polska prokuratura za mało informuje społeczeństwo nt. śledztwa ws. katastrofy samolotu prezydenta. - Zachowuje się tak, jakby chodziło o włamanie do garażu na Grochowie - mówi w wywiadzie dla Radia RMF FM.

Według Cimoszewicza, nie ma na razie podstaw, żeby stwierdzić, że Rosjanie opóźniają śledztwo ws. katastrofy samolotu prezydenta. Natomiast zarzuca polskiej prokuraturze, że przekazuje za mało informacji na ten temat. - Zachowuje się tak, jakby chodziło o włamanie do garażu na Grochowie. To jest niezrozumiałe - mówi Cimoszewicz.

Dodaje, że "prokuratorzy, eksperci, fachowcy powinni w tej chwili eliminować kolejne hipotezy, kolejne warianty". Zwłaszcza te, z których rodzą się "plotki". W dodatku powinni o tym wszystkim na bieżąco informować opinię publiczną.

Popiera Komorowskiego

Włodzimierz Cimoszewicz jest bardzo sceptycznie nastawiony do kandydatury Grzegorza Napieralskiego. Nie zamierza mu pomagać w kampanii wyborczej. - Nie pomogę i nie będę przeszkadzał. Będę stał z boku. Szans w zasadzie nie ma - mówi.

Napieralski nie może być pewny nawet tego, czy były premier będzie na niego głosował. - Będę glosował na tego, kto ma szanse wygrać - mówi. Daje do zrozumienia, że chodzi o Komorowskiego.

Na Jarosława Kaczyńskiego nie zagłosuje, bo nie odpowiadają mu jego poglądy i styl prowadzenia polityki. Nie wierzy też, że zmienił się po tragedii w Smoleńsku. - Nie wierzę w takie metamorfozy. Nie wierzę, że coś takiego od niego usłyszę: "Obywatele musimy się jednoczyć, tu jest demokracja, szukajmy mądrych kompromisów, idźmy do przodu".

DOSTĘP PREMIUM