Wybory 2010. Komorowski o sugestiach PiS-u: To jakieś odmęty szaleństwa

Bronisław Komorowski odrzuca sugestie PiS, że to PO stoi za piosenką Kuby Wojewódzkiego "Jarek po trupach do celu". - To jakieś odmęty szaleństwa - komentował w Radiu ZET marszałek Sejmu.

W audycji w radiu Eska Rock prowadzonej przez Kubę Wojewódzkiego i Michała Figurskiego wyemitowano piosenkę z tekstem ich autorstwa - "Do celu". Padają w niej m.in. słowa: "Jarek po trupach do celu (...), każdy chce leżeć na Wawelu". PiS sugerowało, że to część nieoficjalnej kampanii wyborczej PO.

- To jakieś odmęty szaleństwa - odpierał zarzuty Bronisław Komorowski. - Wydaje mi się to niegodziwością - dodał. Według niego, takie insynuacje PiS-u są szkodliwe, bo mogą spowodować zaostrzenie kampanii wyborczej.

Zgodnie ze swoimi poglądami

W Radiu ZET Komorowski tłumaczył również, dlaczego podpisał nowelizację ustawy o IPN-ie. - Wypełniając obowiązki głowy państwa musiałem podpisać lub zawetować ustawę. Chyba żebym znalazł uzasadnienie dla jej niekonstytucyjności - mówił. Przez to że zgadzał się z ustawą i wiedział, że jest zgodna z konstytucją, nie pozostało mu nic innego, tylko ją podpisać. - Nie mogę działać przeciw swoim poglądom - podsumował.

- Nie wolno mieszać do tego emocji - tak Komorowski skomentował twierdzenia, że należało uszanować wolę zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego i skierować nowelizację ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. Politycy PiS nazywali to "testamentem Lecha Kaczyńskiego". - Nie znam takiego pojęcia. To jest nadużywane. Mógłbym, ale nie chce, powoływać się na testament Arkadiusza Rybickiego, autora nowelizacji ustawy - mówił Bronisław Komorowski.

DOSTĘP PREMIUM