Kampania w sieci - odc. 1. ''Brawo panie Waldku''

Od czasów, kiedy internauci "siedzieli przed komputerem, oglądali filmiki, pornografię, pociągali z butelki z piwem" minęło 2 lata. I dziś już żaden z kandydatów z internautów nie drwi. Kampania w sieci ruszyła pełną parą, nawet jeśli para ta czasami idzie w gwizdek.

Hit dnia zafundował nam Waldemar Pawlak. Czyżby zmieniał wizerunek? Na Playr.pl pojawił się artykuł, w którym szef ludowców opisuje pierwsze wrażenia z kontaktu z iPadem. Świetny ruch Pawlaka, co docenili Internauci:

Jak zapatruje się na to Apple, nie wiemy.

Lwica lewica

Grzegorz Napieralski z internautami jest na Ty nie od dziś ("Jestem Grzegorz, lubię surfować" - deklarował w sieci na początku maja). Dobre relacje procentują. Jak kandydat internautom, tak internauci kandydatowi: (Na profilu Napieralskiego na Facebook.com )

Na tak mocnych fundamentach warto budować trwały sukces, więc Napieralski apeluje ("trochę pod włos"):

Po cichu, po wielkiemu cichu

Strona internetowa Jarosława Kaczyńskiego to mistrzostwo minimalizmu. Nie ma na niej prawie nic. Najważniejsze informacje publikowane są rzadko i ze sporym opóźnieniem. Z niezrozumiałych względów, administratorzy odczuwają wielką niechęć do multimediów - nie zamieścili ani filmu z przesłaniem prezesa PiS do Rosjan, ani plakatu wyborczego (który tabloid "Fakt" ma od wczoraj, bo dziś go wydrukował).

Rozumiem minimalizm i przywiązanie do słowa pisanego, ale czuję spory niedosyt.

U Bronisława Komorowskiego cisza (mam nadzieję) przed burzą, przerwana tylko w sobotę na niespełna godzinny wideoczat z Moskwy. W środę ma wystartować oficjalna strona . Jaka będzie? Wnioskując po działalności na FB czy blipie można zakładać, że dość statyczna i raczej lakoniczna.

Królem oszczędnej formy jest jednak Bogusław Ziętek, który na swoim profilu na blipie zamieścił jeden jedyny wpis uznając, że wszystko jasne:

DOSTĘP PREMIUM