Wybory 2010. Kalisz: Nasz celem jest niedopuszczenie Kaczyńskiego do władzy

- Wszyscy wiemy jak wyglądała IV RP i jakie są koncepcje polityczne Jarosława Kaczyńskiego, łamanie praw człowieka - mówił w Poranku Radia TOK FM Ryszard Kalisz z SLD.

Ryszard Kalisz komentował w Poranku Radia TOK FM niedzielne przemówienie prezesa PiS do Rosjan. - Jarosław Kaczyński się nie zmienił, jest taki sam. Tylko jego sztab opracował bardzo sprytną technikę prowadzenia kampanii i technikę wizerunkową - mówił. - Aby sam Jarosław Kaczyński się nie odzywał. Bo czym więcej Kaczyński się odzywał, tym bardziej zawsze sobie szkodził, bo kogoś obraził, powiedział za dużo - tłumaczył gość TOK FM i dodał. - Tego rodzaju nagranie wideo, z ustawionym zapleczem, wnętrzem tego pokoju, daje poczucie, że to jest ten wódz, przywódca. To uniemożliwia dyskusję i nie pokazuje prawdziwego Jarosława Kaczyńskiego. To bardzo sprytny zabieg socjotechniczny.

- W wypowiedziach polityków PiS obecna jest ciągle tragedia pary prezydenckiej. Ona jest obecna w nas wszystkich, ale - jak mówi Elżbieta Jakubiak - ta tragiczna śmierć ma wyraz polityczny - podkreślał polityk SLD.

Niech każdy przeżywa tę tragedię po swojemu, nie licytujmy się

Minister Sasin zgromił wczoraj lewicę i PO, że nie poszli złożyć kwiatów pod Pałacem Prezydenckim. - To ja chcę powiedzieć, panie ministrze, że nie było pana o godz. 8:30 w Katedrze Polowej, gdzie odbyła się msza za dusze ofiar katastrofy smoleńskiej. Pana ministra Sasina tam nie było - odpowiadał na te zarzuty Ryszard Kalisz. - Moglibyśmy się licytować, kto jest bardziej przejęty i lepiej uczci te trzydzieści dni. Każdy przeżywa tę śmierć, tylko róbcie to w spokoju i nie wykorzystujcie politycznie - apelował Kalisz. - Takie słowa Sasina świadczą o tym, że on chce pokazać, że PiS jest lepszy i lepiej przeżywa. Każdy ma swoją wrażliwość, niech każdy przeżywa na swój sposób - dodał.

Nie będzie komitetu poparcia dla Napieralskiego

Rzecznik SLD, Tomasz Kalita, informował jeszcze wczoraj, że Aleksander Kwaśniewski stanie na czele komitetu poparcia kandydata SLD na prezydenta Grzegorza Napieralskiego. Ryszard Kalisz dementował tę informację. - Od początku stanowisko Aleksandra Kwaśniewskiego, tak jak i moje, było jasne: popieramy Grzegorza Napieralskiego, to kandydat SLD. SLD jest dzisiaj jedyną partią, która ma znaczenie wyborcze i może przenieść wartości lewicy w kategoriach politycznych - mówił Kalisz. - Grzegorz Napieralski jest przewodniczącym tej partii i jest naturalnym kandydatem na urząd prezydenta. Popieramy Napieralskiego, ale Aleksander Kwaśniewski od początku mówił, że tworzenie jakiegoś specjalnego komitetu honorowego jest nieracjonalne, dlatego że kampania jest niezwykle krótka. Ważna jest praca pokazująca przesłanie kandydata Grzegorza Napieralskiego - podkreślił gość Poranka Radia TOK FM.

Polecamy: Wybory 2010 dzień po dniu na Facebooku

DOSTĘP PREMIUM