"W Polsce doszło do schizofrenii" - Zdrojewski w TOK FM

- Z jednej strony wyważone oficjalne wypowiedzi, z drugiej agresja na forach internetowych - Bogdan Zdrojewski, minister kultury i dziedzictwa narodowego mówił o pęknięciu w polskim społeczeństwie. - Mam wrażenie, że w Polsce doszło do pewnej schizofrenii psychospołecznej - dodał.

- Czy jest to Zbigniew Ziobro czy są to politycy PO, SLD czy komentatorzy sceny politycznej - oficjalne wypowiedzi są niezwykle wyważone, niezwykle stonowane, pełne empatii, dobrych emocji - mówił poranny gość TOK FM. - Natomiast wchodzimy na strony internetowe, mamy pełno wulgaryzmów, agresji, braku szacunku nawet dla rodzin ofiar. Ten rozdźwięk jest gigantyczny, bardzo istotny z punktu widzenia pewnych emocji - podkreślał Bogdan Zdrojewski.

Skąd takie różnice w komentowaniu tragedii? - Mamy do czynienia z niezwykle długą żałobą i pewnym zmęczeniem niektórych grup społecznych - odpowiadał minister kultury. - Nie jest to reakcja na to co było w przeszłości, że zwolennicy Lecha Kaczyńskiego czuli się w przeszłości obrażani i teraz psychicznie odreagowują tę sytuację? - pytał swojego gościa Igor Janke. - Nie przeceniałbym postaw takich kompletnie irracjonalnych - mówił Zdrojewski i przekonywał: - To jest pewna grupa reakcji, ale to nie jest grupa dominująca, jeżeli ją ocenimy na poziomie 15 - 20% to będzie bardzo wysoko. Polskie społeczeństwo jest skłonne do reakcji emocjonalnych, ale te emocje nie trwają za długo.

Zawłaszczanie tragedii? To żaden zarzut

Zbigniew Ziobro w Poranku Radia TOK FM pytał co to znaczy, że politycy PiS zawłaszczają tragedię z 10 kwietnia. Bogdan Zdrojewski przekonywał, że to jest sytuacja naturalna: - Mówienie, że jest to zarzut jest nieuprawnione, jest to pewnego rodzaju fakt społeczny, naturalny i nie widzę w tym nic nadzwyczajnego - zapewniał i tłumaczył: - Lech Kaczyński był kojarzony przede wszystkim z PiS, był najważniejszą osobą znajdującą się na pokładzie samolotu, jego pogrzeb na Wawelu był najbardziej spektakularny, w związku z tym te widoczne znaki związane z tragedią są tam ulokowane - mówił Zdrojewski. - Nie czyniłbym z tego zarzutu o charakterze politycznym.

DOSTĘP PREMIUM