Wybory 2010. Kaczyński: Wszystkie sprawy osobiste, rodzinne, oddzielam

Jarosław Kaczyński udzielił wywiadu dla Salonu24. Tłumaczy w nim, dlaczego zdecydował się na kandydowanie i co tragedia smoleńska może przynieść dobrego dla Polski. - Czułem, że mam taki obowiązek. Nie chcę się odwoływać do relacji z bratem. Wszystkie sprawy osobiste, rodzinne, oddzielam - mówi.

Kidawa -Błońska: Kaczyński powinien wystąpić na żywo

- Czułem, że mam taki obowiązek. Nie chcę się odwoływać do relacji z bratem. Wszystkie sprawy osobiste, rodzinne, oddzielam. Teraz rozmawiam jako kandydat na prezydenta. Doszedłem do wniosku, wraz z moimi politycznymi przyjaciółmi, że w tej sytuacji jest szansa dla kraju - mówi w wywiadzie dla Salonu24 Jarosław Kaczyński, kandydat PiS na prezydenta.

- Jest szansa na to, by sporne sprawy teraz zostały załatwione dzięki porozumieniu. Mam nadzieję, że my wszyscy tej szansy na porozumienie nie zmarnujemy - dodaje Kaczyński. To, według niego, jest główna konsekwencja tragedii w Smoleńsku.

Szansa na kompromis

Kaczyński zapewnia, że gdy zostanie prezydentem będzie możliwa jego współpraca z rządem PO-PSL. - Uważam, że w tej chwili warunki do współpracy z rządem wynikające ze społecznego nastroju są znacznie lepsze niż były dotychczas. Jeśli w wyniku wyborów nie powstanie układ monopolistyczny, powinno to doprowadzić do sytuacji, w której różne punkty widzenia zostaną uwzględnione. Powinno być możliwe zawarcie kompromisów, które pozwolą wyjść z różnych niemożliwości - twierdzi.

Dosyć ogólnikowo nakreśla również, w jakich przypadkach może podjąć współpracę z rządem. - Musimy wspólnie doprowadzić do tego, by państwo było w stanie podjąć wielkie wyzwania. Jest potrzeba wzmocnienia państwa jako naszej wspólnej wartości i jako instytucji, która rozwiązuje problemy. Musimy się zgodzić, że taka potrzeba istnieje. A dalej są już tylko problemy do rozwiązania - mówi.

Kaczyński kończy pierwszą część wywiadu, reszta będzie sukcesywnie publikowana, swoim górnolotnym hasłem wyborczym: - Teraz jest czas, żeby myśleć o przyszłości. Jest ku temu dobry moment. To nasze zobowiązanie wobec przyszłych pokoleń. Różnice polityczne nie mogą dłużej blokować budowy nowoczesnego kraju. Bo łączy nas Polska, a Polska jest najważniejsza.

Całkowicie nowy kandydat

Wywiad ten to kolejny przykład taktyki, jaką w wyborach stosuje Jarosław Kaczyński. Wraca do hasła sprzed dwóch lat: "Pokój, nie wojna". Wypowiada się koncyliacyjnie, ale jednocześnie unika konkretów. Dzięki czemu nie musi atakować rządu, który w wielu kwestiach ma odmienne zdanie niż on.

Kaczyński zdecydował się na wywiad Internecie, który nie był jego ulubionym medium . To zapewne ukłon w stronę młodego elektoratu, który dotychczas chętniej głosował na PO.

Pierwszy wywiad Kaczyńskiego w kampanii

Rozmowa z blogerami Salonu24.pl to pierwszy wywiad kandydata PiS na prezydenta w kampanii wyborczej. - Uważam, że blogi i to co dzieje się w Internecie odgrywają i będą odgrywać w życiu społecznym coraz większą rolę. To widać gołym okiem. Pozostaję człowiekiem ogromnie przywiązanym do prasy, ale biorę pod uwagę, ze świat się zmienia - tak Jarosław Kaczyński wyjaśnił powód wyboru tego medium.

Twórcy Salonu24 wysłali zaproszenia na rozmowę do dwóch najważniejszych kandydatów w wyborach prezydenckich: prezesa PiS i Bronisława Komorowskiego. Pierwszy odpowiedział Kaczyński. Pytania ułożyli blogerzy, a Kaczyński przez dwie godziny na nie odpowiadał. Wywiad został autoryzowany. Na razie opublikowano tylko pierwszą jego część.

Czy wierzysz w przemianę Jarosława Kaczyńskiego?

DOSTĘP PREMIUM