Wybory 2010. Kaczyński: Nie wskażę swojego następcy

- Nie będę nikogo wskazywał - tak Jarosław Kaczyński odpowiada na pytanie o swojego ewentualnego następcę na stanowisku prezesa PiS. Dziś na Salonie24 opublikowano drugą część wywiadu z kandydatem PiS na prezydenta.

Wczoraj opublikowano na Salonie24 pierwszą część wywiadu z Jarosławem Kaczyńskim . Dziś pojawiła się następna .

Jarosław Kaczyński twierdzi, że chciał oddać przywództwo w partii w 2014, ale wybory mogą przekreślić te plany. Dodaje, że jeśli tak się stanie, nie będzie faworyzował żadnej frakcji czy polityka. - Nie będę nikogo wskazywał. Nie będę nikomu mówił, kogo ma wybrać. To będzie demokratyczna decyzja - oznajmił.

- Jestem otwarty na współpracę. Powiedziałem to Jerzemu Polaczkowi. Nawet jeśli kiedyś nas coś różniło, to dziś już tego nie pamiętam - mówi Jarosław Kaczyński. Zaznacza, że PiS jest otwarty na współpracę z innymi prawicowymi środowiskami. Nie wymienił jednak żadnych konkretów.

O bezpłatnych studiach i dekomunizacja

Blogerzy wypytywali prezesa PiS również o jego zdanie nt. edukacji. - Jeżeli rodzice chcą wysyłać dziecko do przedszkola to powinni mieć do tego nie tylko prawo ale i możliwości - mówi. Dodaje, że jest zwolennikiem bezpłatnych studiów. - Wykształceni młodzi ludzie to szansa na bogatą i nowoczesną Polskę. Trzeba im pomóc zdobywać dyplomy i to zarówno młodym z dużych miast, jak i mniejszych ośrodków - mówi.

Kaczyński uważa, że problem dekomunizacji zszedł już na drugi plan, mimo że są środowiska, które cały czas się tego domagają. - Czasem stykam się ze środowiskami, które bardzo intensywnie przeżywają problemy lat 90. Ja tych ludzi rozumiem. Ale uważam, że powinniśmy się dziś zajmować problemami drugiego dziesięciolecia XXI wieku - twierdzi.

Polecamy: Wybory 2010 dzień po dniu na Facebooku

DOSTĘP PREMIUM