Wybory 2010. Kidawa-Błońska: Bartoszewski i Wajda nikogo nie obrazili

PRZEGLĄD PRASY. - Tacy ludzie jak Władysław Bartoszewski czy Andrzej Wajda ze względu na swoje doświadczenie i wynikające z niego szersze postrzeganie rzeczywistości mają prawo wyrażać swoje opinie - mówi w wywiadzie dla ?Polski The Times? Małgorzata Kidawa-Błońska, rzeczniczka sztabu Bronisława Komorowskiego.

W wywiadzie rzeczniczka sztabu Komorowskiego broni emocjonalnych wypowiedzi, które padły podczas prezentacji honorowego komitetu poparcia marszałka. - Poeta Marek Majewski recytując swój wiersz, bardzo ogólnie nawiązując do polityki, do przeszłości, Andrzej Wajda mówiący o swoich doświadczeniach z ostatniego tygodnia czy Władysław Bartoszewski oceniający charakterystycznym dla siebie językiem nikogo nie obrazili, nie urazili - mówi Kidawa-Błońska. Rzeczniczka sztabu podkreśla, że z niedzielnej prezentacji wybrano i powtarzano fragmenty wypowiedzi, które w pełnym wydaniu były "dużo szersze i głębsze".

Kidawa-Błońska zaznaczyła, że dla PO kampania to nie wojna, lecz walka o głosy, a Andrzej Wajda swoje mocne wypowiedzi poparte ma doświadczeniem. Rzeczniczka sztabu Komorowskiego przekonuje, że nie mamy teraz wyczekiwania na to, kto pierwszy uderzy. - Ale też nie wyobrażam sobie, że już nigdy nie będziemy mówić o różnicach, o tym, co nas denerwuje - mówi w wywiadzie dla "Polski The Times".

Pytana o to, co najbardziej przeszkadza PO w kampanii, Kidawa-Błońska wskazuje na okoliczności niezależne od nikogo, m.in. powódź. - To nie jest, niestety, klasyczna kampania, ciągle trzeba odchodzić od niej do innych działań i to nie dlatego, że tak nas prowokuje przeciwnik, tylko dlatego, że tak akurat układa się życie w kraju - mówi w wywiadzie dla "Polska The Times" .

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM