Cugier-Kotka straszy PiS i PO: Jak nie zapłacą za faktury będzie pozew [WIDEO]

Anna Cugier-Kotka, znana ze spotów reklamowych PO i PiS, wydała "internetową odezwę" do premiera Donalda Tuska i prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Aktorka żąda honorarium za występ w spotach partii i twierdzi, że "to dzięki niej Platforma wygrała wybory" i że "padła ofiarą manipulacji".

- Szanowni rodacy. Zbiża się termin wyborów prezydenckich. Oddając swój głos pamiętajcie o politykach, którzy nie dotrzymują swoich obietnic wyborczych mamiąc nas frazesami i pustymi obietnicami - zaczyna swoje "Ogłoszenie niewyborcze niepłatne" Cugier-Kotka - Ja również stałam się ofiara podobnych manipulacji. Dlatego dziś, publicznie, chcę upomnieć się o swoje.

Apel zamieszczony na serwisie YouTube jest stylizowany na orędzie. Cugier-Kotka siedzi przy stole, w tle za nią widzimy bibliotekę. Pod spodem migają czerwone i żółte "paski informacyjne" jak w TVN24. Na jednym z nich aktorka zapowiada, że już wkrótce "poinformuje opinię publiczną o kulisach współpracy z PiS".

"Dzięki moje osobie Platforma wygrała wybory"

- Panie premierze Donaldzie Tusk! Wzywam pana do wypłacenia mi należnego honorarium wynikającego z umowy, którą ze mną zawarła Platforma Obywatelska - grzmi aktorka - Proszę pamiętać, że to również dzięki mojej osobie Platforma wygrała wybory w 2007 roku - dodaje. Równie stanowczym głosem domaga się uregulowania faktury przez Jarosława Kaczyńskiego i twierdzi, że to ona stoi za sukcesem PiSu w Eurowyborach.

- Jeżeli moje roszczenia nie zostaną uregulowane do dnia 24 maja 2010 roku przygotowane pozwy złożę w sądzie - zapowiada. Cugier-Kotka stwierdza też, że "cynizm polityczny nie upoważnia (red. Kaczyńskiego i Tuska) do łamania prawa i do braku szacunku wobec obywateli". Na koniec spotu pokazuje obu partiom "czerwoną kartkę".

"Wprost" nie chce wyznań Cugier-Kotki

Kilka dni temu pisaliśmy, że Cugier-Kotka wraca i chce się "odpisowić" . W zmianie wizerunku ma jej pomóc były współpracownik Andrzeja Leppera - Piotr Tymochowicz, który na swojej stronie internetowej zapowiedział "niezwykły" wywiad z aktorką.

Rozmowę miał ponoć opublikować tygodnik "Wprost", ale szef działu społeczeństwo, Sylwester Latkowski, stanowczo zdementował te doniesienia. - Mogą mnie wywalić, ale nie będę glejtował brudnych ataków wyborczych - oświadczył zdenerwowany Latkowski.

Poglądy polityczne zmienia co kampanię

Cugier-Kotka w 2007 roku wystąpiła w reklamówce wyborczej PO. Grała pielęgniarkę liczącą na zmiany w służbie zdrowia. Dwa lata później wystąpiła w klipie PiS i opowiadała o swoim rozczarowaniu rządami PO.

Wkrótce później doszło do tajemniczego pobicia aktorki pod jej domem . Sprawa do dziś nie została wyjaśniona, sama Cugier-Kotka kręciła, na obdukcję udała się dopiero po kilku dniach. Potem publicznie stwierdziła, że została zaszczuta i jest w ciąży .

Aktorka zniknęła z mediów po lipcowym incydencie - według stołecznej policji pijana przyszła do sądu , gdzie miała zeznawać jako świadek, i pobiła się z policjantami.

DOSTĘP PREMIUM