Palikot pewny zwycięstwa. Wybory szefa PO na Lubelszczyźnie

 W całej Polsce odbywają się zjazdy Platformy Obywatelskiej, na których wybierani będą szefowie regionów. Najbardziej emocjonujące starcie zapowiada się w Lublinie: Janusz Palikot kontra Włodzimierz Karpiński. Ten ostatni walczył o głosy nawet tuż przed wejściem.

Zjazd PO w Lublinie odbywa się w hali Międzynarodowych Targów Lubelskich. Na 535 delegatów przyjechało 495.

"Janusz nie musi walczyć"

Przed wejściem do hali pojawiły się powbijane w ziemię tabliczki z napisem "Włodek Karpiński", a młodzi wolontariusze PO w koszulkach z tym samym napisem rozdawali ulotki swojego kandydata. Gdy kampania Karpińskiego trwała w najlepsze, Palikot uznał, że nie ma takiej potrzeby. - Janusz jest dobrze znany, nie musi walczyć o głosy tuż przed wyborem - mówił TOK FM jeden ze zwolenników posła.

Włodzimierz Karpiński pojawił się w hali MTL kilka minut przed rozpoczęciem zjazdu; jego konkurent - przyjechał z kilkuminutowym spóźnieniem. Po Palikocie wchodzącym na salę obrad widać było, że wierzy w swoje zwycięstwo.

"Najlepsze - rozwiązanie stabilne"

Otwierając zjazd dotychczasowy lider PO na Lubelszczyźnie nawiązał do słów lidera PIS, Jarosława Kaczyńskiego. Na wielkim telebimie pojawiły się słowa "Najlepsze rozwiązanie dla Polski to będzie rozwiązanie stabilne. A rozwiązanie stabilne to są rządy jednej partii". Ten cytat to nawiązanie do głosów płynących ze strony polityków PIS, że jak wybory prezydenckie wygra Bronisław Komorowski to będzie jednogłośnie rządzić PO, a to może być zagrożeniem dla demokracji. Zdaniem Palikota, takiego zagrożenia nie ma.

DOSTĘP PREMIUM