Poncyljusz: Choroba mamy Jarosława Kaczyńskiego utrudnia nam kampanię

To jest bardzo osobista tragedia dla Jarosława Kaczyńskiego. Nie chciałbym broń Boże, żeby ktokolwiek traktował to jako wykorzystywanie choroby mamy - mówił w Radiu ZET Paweł Poncyljusz o chorobie Jadwigi Kaczyńskiej.

- Sytuacja jest poważna, to też nam trochę utrudnia kampanię - mówił Poncyljusz - Można by było więcej zrobić, no ale chyba każdy zrozumie, że jeśli jest najbliższa rodzina w szpitalu to rzuca się wszystko - dodał.

Kilka dni temu Jarosław Kaczyński zwierzył się "Super Expressowi", że jego mama wciąż nie wie o tym, że jego brat Lech nie żyje. Poncyljusz nie potrafił odpowiedzieć na pytanie kiedy Jadwiga Kaczyńska dowie się o śmierci swojego syna. - Myślę, że to się powinno w najbliższych dniach stać, ale to jest jego decyzja, czy tez całej najbliższej rodziny - stwierdził Poncyljusz.

'Choroba mamy Jarosława Kaczyńskiego utrudnia nam kampanię'

"Ludzie skakali z radości po tragedii"

Rzecznik sztabu prezesa PiS odniósł się też do tego, jak media i film Jana Pospieszalskiego "Solidarni 2010" przedstawiają tragedię smoleńską.- Miałem okazję słyszeć ludzi, albo najbliżsi z mojej rodziny mieli okazję słyszeć ludzi, którzy po 10 kwietnia podskakiwali z radości po tragedii - mówił Poncyljusz.

Na pytanie Moniki Olejnik, czy można przedstawiać świat w taki sposób, w jaki zrobił to Pospieszalski, Poncyljusz odpowiedział, że "jest za tym, żeby była wolność mediów". - Jeśli ktoś będzie pomstował na Jana Pospieszalskiego, to będę go delikatnie bronił - dodał.

DOSTĘP PREMIUM