Wybory 2010. Kampania z powodzią w tle. Hofman oskarża min. Bieńkowską: skasowała pieniądze przeznaczone na walkę z powodzią

Poseł Hofman zapewniając, że dziś najważniejsza jest pomoc powodzianom, przypomina: to minister Elżbieta Bieńkowska wycięła projekty dotyczące ochrony przeciwpowodziowej. Dodaje też, że posłowie PO - z marszałkiem Komorowskim na czele - głosowali za odrzuceniem poprawek budżetowych, które dotyczyły inwestycji przeciwpowodziowych.

Powódź coraz częściej jest orężem w walce politycznej. Poseł Prawa i Sprawiedliwości Adam Hofman, przypomniał jak minister rozwoju regionalnego w rządzie Platformy skreśliła inwestycje przeciwpowodziowe. - W 2007 roku, jak po Grażynie Gęsickiej, ministrem rozwoju regionalnego została Elżbieta Bieńkowska skasowała wszystkie projekty z edukacji i ochrony środowiska. To były projekty kluczowe, które miały być zrealizowane z pieniędzy unijnych. To były dokładnie pieniądze przeznaczone na walkę z powodzią: na meliorację, wały, na sprzęt ratowniczy. Łączna wartość skasowanych projektów to 2 mld euro - wyliczał Hofman w programie "Fullkontakt".

Na tym lista zarzutów posła pod adresem PO nie kończy się. - Trzeba sobie powiedzieć, że były zgłaszane projekty (przez kluby Lewicy i PiS) przy ostatnim budżecie, dwa lata temu. Poprawki dotyczyły zabezpieczeń terenów, które dziś są zalane - mówił polityk PiS. - Jak widzę dziś premiera Tuska na terenach dotkniętych przez powódź, to rozumiem bo on musi jeździć. Ale jak widzę marszałka, to przypominam: Bronisław Komorowski przy każdej tej poprawce głosował przeciw - dodał Hofman.

Przypomnijmy, w czerwcu 2009 roku (tuż po powodzi), kiedy pojawiły się zarzuty pod adresem min. Bieńkowskiej tłumaczyła, że pieniędzy na projekty przeciwpowodziowe jest 500 mln euro, a lista zostawiona przez jej poprzedniczkę opiewała na ponad 1,5 mld euro. Do tego jak mówiła w Poranku Radia TOK FM, zdecydowana większość projektów z tej listy była zupełnie nieprzygotowana.

"Opozycja zwykle wrzuca mnóstwo poprawek"

Na zarzuty Hofmana odpowiadał w programie radia TOK FM poseł PO Maciej Orzechowski. - Lista projektów powstawała tuż przed wyborami. Była tak zbudowana, że finansowania zabrakłoby czterokrotnie - stwierdził. Na temat odrzuconych poprawek powiedział: opozycja zwykle wrzuca mnóstwo poprawek wskazując jako źródło finansowania - zwiększenie deficytu budżetowego.

Ten argument zręcznie zbił Hofman. Podpierając się dokumentami przypomniał, że jedna ze zgłoszonych przez PiS poprawek miała być sfinansowana z pieniędzy przeznaczonych dla Krajowego Biura Wyborczego. - Te pieniądze miały być przeznaczone na Wisłę. Dotyczyły Krakowa, Oświęcimia, powiatu brzeskiego i dąbrowskiego. Nie jest prawda, że wszystkie poprawki opozycji są bez sensu - powiedział.

Polecamy: Wybory 2010 dzień po dniu na Facebooku

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM