Wybory 2010. "Jarosław Kaczyński zdaje sobie sprawę, że tych wyborów nie wygra"- ocenia politolog

Do wyborów niespełna cztery tygodnie, a Komorowski zwiększa sondażową przewagę nad Jarosławem Kaczyńskim. Według politologa prof. Radosława Markowskiego wynik wyborów jest przesądzony. - Myślę, że Jarosław Kaczyński zdaje sobie sprawy, że tych wyborów nie wygra. I jedyne o co gra, to w miarę przyzwoity wynik - mówił w Poranku Radia TOK FM.

Zdaniem prof. Markowskiego nie przesądzają o tym jedynie sondaże poparcia dla kandydatów na prezydenta. Równie istotne - a kto wie, czy nie ważniejsze - jest badanie pokazujące zaufanie do polskich polityków. Sondaż pokazał, że największym zaufaniem Polaków cieszy się marszałek Bronisław Komorowski (70 proc.). Zaufanie do Jarosława Kaczyńskiego deklaruje 45 proc. - To jest nokaut. Badanie pokazuje, że nie chodzi tylko o preferencje które pokazują ludzie, ale o głębsze pokłady ufności i nieufności ludzi wobec polityków. W przypadku Komorowskiego jest wysokie poparcie i bardzo wysokie zaufanie - analizował politolog w Poranku Radia TOK FM. Dlatego - jak dodał - "Jarosław Kaczyński zdaje sobie sprawy, że wyborów nie wygra i jedyne o co gra, to w miarę przyzwoity wynik".

Według prof. Markowskiego warto też mówić o innych, bardziej szczegółowych, wynikach badań. - Cały czas między 15 a 20 proc. elektoratu PiS nie głosuje na Jarosława Kaczyńskiego. Większa część z tej grupy chce głosować na Komorowskiego - mówił i dodał, że wyborcy PiS, którzy nie chcą głosować na Kaczyńskiego, to przede wszystkim ludzie starsi.

Zdaniem komentatora Poranka Radia TOK FM najlepiej byłoby, gdyby wybory rozstrzygnęły się 20 czerwca. - Druga tura będzie nas kosztować 70 mln zł. Nie ma żadnego powodu, żeby się odbyła. To nie jest tak jak w wyborach parlamentarnych, że trzeba walczyć o 3 proc. poparcia, bo to daje dotację. Tutaj jest jeden jedyny zwycięzca. I kropka. Nie ma nic poza tym - stwierdził politolog.

Podkreślił, że w obliczu powodzi trudno się spodziewać, żeby nagle kampania nabrała rumieńców.

Polecamy: Wybory 2010 dzień po dniu na Facebooku

DOSTĘP PREMIUM