Kaczyński o swojej przemianie: Zostawiam to inteligencji Polaków

- Każdy może to widzieć sam. To zostawiam inteligencji Polaków, którą bardzo cenię - tyle od prezesa Kaczyńskiego usłyszał na konferencji prasowej dziennikarz, który zadał pytanie o jego przemianę polityczną. Więcej nie mógł się dowiedzieć, bo prezes PiS pospiesznie wyszedł z sali.

Kaczyński o swojej przemianie: Zostawiam to inteligencji Polaków

 

To była pierwsza od czasu katastrofy smoleńskiej konferencja prasowa, na której prezes PiS odpowiadał na pytania dziennikarzy. Na początku Jarosław Kaczyński długo i obszernie tłumaczył, jak jego partia chciałaby pomóc ludziom dotkniętym powodzią.

Po monologu prezesa przyszedł czas na pytania dziennikarzy. Mediom udało się zadać jedynie trzy pytania. Jak podkreślali organizatorzy spotkania, szef partii spieszy się na spotkanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego w Belwederze. Ostatni w kolejności o odpowiedź na swoje pytanie poprosił dziennikarz Polsatu Tomasz Machała. Reporter spytał prezesa PiS o przemianę polityczną, jaką miał przejść indagowany. Dziennikarz chciał usłyszeć na czym taka polityczna metamorfoza miałaby polegać.

- Każdy może to widzieć sam. To zostawiam inteligencji Polaków, która bardzo cenię - tyle od Kaczyńskiego usłyszał dziennikarz. Na dłuższą wypowiedź nie mógł liczyć, bo szef partii pospiesznie wyszedł z sali. Nie reagował na zadawane mu "w biegu" dodatkowe pytania.

Kaczyński o "nowym otwarciu" mówił za to chętnie w niektórych mediach. Pytany w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" o powrót do idei IV RP, prezes PiS odpowiedział: "Powtarzam, nie mówmy o IV RP, skupmy się na powrocie do szybkiego wzrostu gospodarczego, wzrostu eksportu, inwestycji i budownictwa, poprawie stopy życiowej, poczucia bezpieczeństwa obywateli oraz wysokiego optymizmu społecznego". Podkreślił przy tym, że IV RP to sformułowanie, które buduje konflikt i dlatego trzeba z niego zrezygnować.

Kaczyński stanowczo odrzucił retorykę nienawiści w trakcie kampanii. - Wierzę, że te nie najlepsze słowa, które zostały wypowiedziane przez moich konkurentów politycznych, pozostaną tylko incydentami - stwierdził.

Zgoda na debatę?: "Tak proszę mnie zrozumieć"

- Zgadzam się, że różnice między kandydatami powinny być znane opinii publicznej. Cała reszta to jest kwestia techniczna. Chodzi o ustalenie kwestii debaty między panem Komorowskim a mną - odpowiedział Kaczyński pytany o chęć udziału w debacie przed wyborami.

Kaczyński zgadza się na debatę, ale...

Prezes PiS podkreślił jednak, że "jest reguła demokracji, która nakazuje traktować sondaże inaczej niż wyniki wyborów". - W tej chwili wszyscy kandydaci są równi i to jest pewien problem. Nie bardzo wiem, jak można go rozwiązać - stwierdził. Dopytywany, czy zgadza się na debatę odpowiedział: "tak proszę mnie zrozumieć".

"Zwiększyć pomoc dla powodzian"

Zwiększenie pomocy dla powodzian do 12 tys. złotych, obniżka - do 10 proc. wkładu własnego gminy w usuwanie skutków powodzi, uruchomienie środków z Funduszu Pracy - zaproponuje prezes PiS Jarosław Kaczyński na czwartkowym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

PiS opowiada się także za uproszczeniem procedur ubiegania się przez powodzian o pomoc finansową. Postuluje ponadto skorzystanie ze środków na prace publiczne, z których byliby m.in. opłacani ci, którzy sami odbudowują swoje domy lub gospodarstwa.

PiS chce też - jako pomoc dla przedsiębiorców - uruchomić kredyty z Banku Gospodarstwa Krajowego, a także środki z Funduszu Pracy i Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Z funduszy tych skorzystaliby też pracownicy, którzy w związku z powodzią nie mogli świadczyć pracy.

DOSTĘP PREMIUM