Wybory 2010. Rap o Napieralskim, czyli piosenka wyborcza kandydata SLD

"Jee, jee, jeee, SLD. Napieralski wiedzie cię. Wygramy ja i ty, to lewicy nowy rytm"- to refren piosenki wyborczej kandydata Sojuszu na prezydenta, do której dotarł portal Tokfm.pl. Kto ją śpiewa? - Wykonawcy chcieli pozostać anonimowi - dowiedzieliśmy się.

Sztab wyborczy Grzegorza Napieralskiego przygotował dwa utwory muzyczne, które będą towarzyszyć mu do końca jego kampanii wyborczej. Ujawniamy pierwszy z nich.

Serwis Deser.pl zamieścił już pierwszy "autorski" teledysk do piosenki kandydata SLD.

"Grzesiek, nie daj się!"

Ponad czterominutowa piosenka jest stylizowana na hip-hop. - Ten styl pasuje właśnie do luźnego, otwartego i nowoczesnego sposobu uprawiania polityki przez Grzegorza Napieralskiego - wyjaśnia Tomasz Kalita, rzecznik prasowy Sojuszu i dodaje: - Mamy czasy hip - hopu, a to jest muzyka na czasie, tak jak nasz kandydat jest na czasie. Jego konkurenci - Jarosław Kaczyński czy Bronisław Komorowski - z pewnością nie są tak otwarci - zauważa Kalita.

Piosenka kandydata SLD rozpoczyna się od słów: "Dotrzymywać słowa to jego podstawa". Pierwsza zwrotka nawiązuje do życiorysu Napieralskiego. "Szczecin siedem cztery to rok urodzin jego. Kogo spytasz ziomal? Tak! Napieralskiego. Dwie specjalizacje i magister z niego. Gosia pierwsza dama ma dziś męża swego". I tu następuje refren: "Jee, jee, jee, SLD, Napieralski wiedzie cię. Wygramy ja i ty, to lewicy nowy rytm", a w tle słychać okrzyk: "Grzesiek, nie daj się!"

Z kolei druga zwrotka to już nawiązanie do aktywności kandydata Sojuszu w internecie: "Nasza-klasa, Facebook, a także Twitter. Napieralski jedzie z całkiem nowym bitem. Szepnij coś na Blipa, Grzesiek ci odpowie i na Gadu-gadu także się wypowie. Napieralski.com.pl to jest jego strona. Młody to kandydat jest, młodych więc przekona" - rapuje wykonawca.

To tylko początek, druga piosenka w stylu dance i z teledyskiem

Kto konkretnie wykonuje piosenkę wyborczej kandydata SLD? Łukasz Naczas, kierownik biura medialnego Sojuszu nie chce tego ujawnić. - To jest grupa wolontariuszy, która zdecydowała się nam pomóc w kampanii. Chcieli jednak pozostać anonimowi - przekonuje. Wykonawcy nie będą więc występować na wiecach wyborczych Napieralskiego, ale ta piosenka - jak zapewnia Naczas - będzie się na nich pojawiać. - Będziemy także mocno ją promować w internecie - mówi.

Podobnie, jak druga piosenka wyborcza Grzegorza Napieralskiego, którą sztab wyborczy kandydata SLD zaprezentuje na początku czerwca. Jak dowiedział się reporter TOK FM ten utwór będzie utrzymany w stylu dance. Powstanie do niego także teledysk.

DOSTĘP PREMIUM