"Belka? Ma doświadczenie. Jeszcze nie wiemy co zrobimy"

- Nie zdecydowaliśmy jeszcze co zrobimy w sprawie Belki - mówił w TOK FM Paweł Poncyljusz, rzecznik prasowy sztabu Jarosława Kaczyńskiego. - Z jednej strony Belka jest bardzo doświadczony. Nikt nie kwestionuje jego kwalifikacji, jeśli chodzi o ekonomię. Ale jeśli Sejm miałby decydować na 10 dni przed wyborami prezydenckimi o prezesie NBP, to wolę odłożyć tę decyzję na później.

Zobacz: wybory.gazeta.pl- serwis specjalny

"Wiem, że prof. Belka jest trudny do współpracy"

- Jest problem w samej Platformie Obywatelskiej - mówił gość Poranka Radia TOK FM. - Chyba chodzi o to, żeby wskazać palcem na tych, którzy się nie zgadzają na kandydaturę Belki. Mi on nie przeszkadza. Sama PO zrobi sobie problemy, bo jak posłuchać polityków lewicy, to oni z rozrzewnieniem wspominają Belkę.

Poncyljusz mówił, że nominacja Belki może być zagraniem wyborczym. - Zastanawiam się, czy w PO jest tak krótka ławka, że sięga się po polityków lewicowych. Ktoś pewnie doradził Komorowskiemu, że jak ten sięgnie po Belkę, to będzie gest w stronę lewicowego elektoratu. Ale wydaje mi się, że to decyzja przestrzelona.

Może zainwestować w samoloty "w wersji heban ze złotem"?

- Strona polska cały czas czeka na wszystkie dokumenty od strony rosyjskiej - mówił o śledztwie ws. katastrofy smoleńskiej Poncyljusz. - Gdybyśmy dzisiaj próbowali wytypować najbezpieczniejszy samolot w Polsce, to wskazalibyśmy ten sam samolot prezydencki, który się rozbił. To świadczy o tym, że zwykły samolot rejsowy jest bardziej bezpieczny od samolotu dla VIP-ów i o to chodzi w pytaniu o słabość państwa.

Gość Poranka podkreślił, że nadal nie wiemy, gdzie były lotniska zapasowe dla tamtego lotu. - To oznacza, że gdzieś się procedury posypały - powiedział Poncyljusz. - Nikt nie dyskutuje o tym, że samolot był niesprawny, bo już wiemy, że był sprawny. Całą ta katastrofa powinna dać na przyszłość asumpt do rozmowy o tym, czy całe procedury i flota jest bezpieczna. Gdybyśmy dzisiaj policzyli wszystkie koszty tej tragedii, to okazałoby się, że może lepiej by było kupić najdroższy samolot w wersji heban ze złotem, niż ryzykować wypadek gorszym sprzętem - mówił Paweł Poncyljusz, rzecznik prasowy sztabu wyborczego Jarosława Kaczyńskiego.

DOSTĘP PREMIUM