Kowal: Potrzebny jest Rząd Wielkiego Skoku

- Nie myślę już tak bardzo "na nie" o możliwości sojuszu z SLD, przy czym w moim przypadku to było stanowisko bardzo "na nie" - mówi w wywiadzie dla "Przekroju" Paweł Kowal, europoseł PiS.

Nie przegap: wybory gazeta.pl- serwis specjalny

- Dzisiaj jestem dużo bardziej skłonny powiedzieć, że gdyby doszło do sytuacji, w której możemy wspólnie zrobić duże rzeczy, to trzeba zapomnieć o obrośniętym emocjami PO-PiS-ie i zrobić taką pragmatyczną koalicję z PO, w której podzielimy się wyraźnie zadaniami i będziemy działali, w krótkiej, kilkuletniej koalicji - mówił Kowal.

Europarlamentarzysta podkreślił, że mógłby to być model niemieckiej wielkiej koalicji, w której każda ze stron bierze odpowiedzialność za część spraw, a jednocześnie nie blokuje realizacji części umowy drugiej strony. W takiej koalicji, wg Kowala, mogłaby się znaleźć PO i PiS. - Gdybyśmy na jakiś czas wystawili jedną drużynę na "mistrzostwa", to poszłoby nam lepiej, potem znowu można by wystawiać dwie.

Jak Kaczyński przegra, PO będzie dalej zawłaszczało instytucje

Na pytanie: co po zwycięstwie Kaczyńskiego, Kowal odpowiedział: - Zmieniają się władze PiS, są przygotowania do następnych wyborów, następują jakieś koncyliacyjne gesty, także bardzo realne, które zmierzają do tego, żeby na jakiś czas kohabitacja funkcjonowała dobrze.

Wygrana Komorowskiego będzie oznaczała zdaniem europarlamentarzysty: - To, co jest teraz, do potęgi, czyli jeszcze szybciej PO będzie mianować "swoich" w IPN-ie, w NBP, będzie próba przekupienia politycznego, czyli skłonienia lewicy do stworzenia alternatywy dla koalicji z PSL, z zawłaszczaniem wszystkich możliwych instytucji.

Paweł Kowal zapewnił w wywiadzie, że w razie przegranej Kaczyńskiego, PiS "będzie mówiło prawdę".

Kaczyński u ofiar osuwisk [ZDJĘCIA] Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię:

DOSTĘP PREMIUM