Wybory 2010. "Żeby najpierw coś wydobyć trzeba to odkryć". Nowak o wpadce Komorowskiego

Gaz łupkowy wydobywa się za pomocą odwiertów. Ale żeby najpierw coś wydobyć trzeba to odkryć. Pan marszałek to miał na myśli - tłumaczył dziś Sławomir Nowak z PO wpadkę Bronisława Komorowskiego sprzed tygodnia. - Jako prezydent wpadek nie będzie mógł mieć. Teraz więc musi się wyszumieć - dodawał.

Wyjaśnienia Nowaka dotyczą słów, które marszałek Sejmu wypowiedział w Londynie na spotkaniu ze studentami. Mówił wówczas, że wydobywanie gazu łupkowego wiązałoby się z zastosowaniem metod odkrywkowych. A to z kolei - zdaniem Komorowskiego - mogłoby się przyczynić do dewastacji krajobrazu. Jednak eksperci i media wytknęli kandydatowi PO, że tej metody nie stosuje się do wydobywaniu gazu łupkowego.

Nowak broni Komorowskiego

"Teraz wszyscy są specjalistami od wydobywania gazu"

Szef sztabu wyborczego Bronisława Komorowskiego dziś w Radiu Zet zapewniał jednak, że marszałek wcale nie był w błędzie. - No nie jest to metoda wprost odkrywkowa, ale żeby coś wydobyć trzeba najpierw to odkryć - próbował wyjaśniać Sławomir Nowak.

- Nie, no o czym Pan mówi? Gdyby wydobywać gaz łupkowy metodą odkrywkową to by się ten gaz ulotnił. To się inaczej robi - wytykała politykowi PO Monika Olejnik, której był gościem. - Teraz wszyscy są specjalistami od wydobywania gazu. Jestem zbudowany, że mamy takich specjalistów - odcinał się Nowak.

Wpadki? "Komorowski musi się wyszumieć"

Polityk PO zauważał też, że wytykanie wpadek Komorowskiego to "czepialstwo". - Jako prezydent nie będzie mógł mieć żadnych wpadek. Bronisław Komorowski, więc musi się wyszumieć teraz. To trochę jak kawaler przed zamążpójściem - mówił Sławomir Nowak.

Kaczyński u ofiar osuwisk [ZDJĘCIA] Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię:

DOSTĘP PREMIUM