"Koalicja PO-PiS jest konieczna". Kowal w TOK FM

- Jest szereg powodów, dla których Polska powinna skorzystać ze swojej szansy w Europie, ale żeby z niej skorzystać trzeba wystawić jedną dużą drużynę. Nawet Niemcy to robią co jakiś czas - mówił w Poranku Radia TOK FM Paweł Kowal, eurodeputowany PiS.

Czy koalicja PO-PiS jest wciąż możliwa? - Myślę, że jest przede wszystkim konieczna - odpowiadał Paweł Kowal. - Polska musi skorzystać ze swojej szansy w związku z sytuacją w Europie, dyskusją o Europie dwóch prędkości, dyskusją jak Europa powinna się zmieniać instytucjonalnie. Mówi się, że Traktat Lizboński jest już nieaktualny w związku z kryzysem finansowym - tłumaczył gość Poranka Radia TOK FM.

I dodał: - Wtedy nie należy iść w te emocje, w które poszły partie w 2005 roku mówiąc o PO-PiS-ie. Ten PO-PiS kojarzył się właśnie z emocjami - ocenił polityk Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński mówi o poprawce do budżetu, aby uwzględnić w niej pomoc finansową dla powodzian. - Jeśli popatrzeć na cały kontekst tej wypowiedzi i na nauki, które płynąć z tragedii smoleńskiej i także z powodzi, to za nimi ukrywa się potrzeba wspólnego stanięcia do kilku reform - przekonywał Paweł Kowal.

Paweł Graś apeluje, żeby Jarosław Kaczyński przyprowadził osobę poszkodowaną przez powódź, która za czasów rządu PiS otrzymała 100 tysięcy zł pomocy. - To jest dyskusja kompletnie poza meritum. Dyskusja, której w ogóle nie powinno być. Meritum jest to, w jaki sposób przygotować się na przyszłość - podkreślał eurodeputowany PiS. - Rząd powiedział, że da z rezerw dwa miliardy zł a PiS domaga się nowelizacji budżetu, żeby tę sumę powiększyć - przypomniała Dominika Wielowieyska. - Trzeba wczuć się w rolę takiej poszkodowanej rodziny i moim zdaniem sześć tysięcy to jest za mało. Nie ma sensu taka wypowiedź w ustach rzecznika rządu, wyrywanie tutaj słówek z kontekstu świadczy czasem o złej woli - mówił Kowal.

"Romaszewska całym swoim życiem dowiodła, że umie walczyć o prawa człowieka"

Wczoraj politycy lewicy apelowali, żeby wycofać kandydaturę Zofii Romaszewskiej, po wypowiedzi, w której środowiska gejów i lesbijek wymieniła w jednym rzędzie z prostytutkami. - Czy Romaszewska powinna nadal być kandydatką na Rzecznika Praw Obywatelskich? - pytała swojego gościa Dominika Wielowieyska. - Nie znam tej wypowiedzi, ale dobrze wiem o Zofii Romaszewskiej to, że jest osobą, która całym swoim życiem dała dowód tego, że jest w stanie ofiarnie walczyć o prawa człowieka - odpowiadał Kowal. I dodał: - Dawała temu wyraz także wtedy, kiedy politycy lewicy, ci którzy wczoraj ją atakowali, nie byli w stanie wychylić nosa ani za gejami ani za żadną inną mniejszością. Kiedy politycy lewicy wystawiają Zofii Romaszewskiej cenzurki w sprawie tego, czy ona jest w stanie walczyć o prawa człowieka, to ja mam do tego pewien dystans - mówił eurodeputowany.

"Marta Kaczyńska ma prawo wspierać stryja"

- Czy cieszy się pan, że Marta Kaczyńska chce wkroczyć do polityki, tak jak zapowiedziała? - pytała Dominika Wielowieyska. - Jeśli ma takie plany i jeśli poczuje w sobie takie predyspozycje - odpowiadał gość TOK FM. - Znam się z Martą Kaczyńską, cenię ją i lubię, gdybyśmy mogli coś razem robić w życiu społecznym to byłoby super. Moje zdanie jest pozytywne, ale nie mam upoważnienia mówić w imieniu całego PiS, ani nie mam upoważnienia do tego żeby mówić w imieniu Marta czy jej męża - mówił Paweł Kowal. I dodał: - Jeśli Marta Kaczyńska chce, to może oczywiście wspierać stryja, to jest przyjęte we wszystkich demokracjach i uważane zawsze na plus.

DOSTĘP PREMIUM