Wybory 2010. Debata z Komorowskim. "Nie popełnia gaf ten, kto nic nie robi" [WIDEO]

Jako prezydent nie będę podpisywał wszystkich ustaw Platformy Obywatelskiej, jeśli będą złe - powiedział Bronisław Komorowski podczas rozmowy z internautami przez Facebooka. Zauważał też, że trzeba dyskutować o ułatwieniach dla par żyjących w związkach partnerskich, sprzeciwił się legalizacji miękkich narkotyków i tłumaczył się ze swoich wpadek.

Komorowski: Nie popełnia gaf ten, który nic nie robi

Kandydat Platformy na prezydenta na żywo odpowiadał na pytania użytkowników w specjalnym studiu plenerowym portalu Gazeta.pl, a dyskusję moderował Tomasz Machała, dziennikarz Telewizji Polsat.

"Nie ufam zmianie Jarosława Kaczyńskiego"

- Nie popełnia błędów i gaf ten, kto nic nie robi. Moi konkurenci nic nie robią, a ja ciężko pracuję, bo jestem marszałkiem, wypełniam funkcję głowy państwa i prowadzę kampanię wyborczą - wyjaśniał kandydat PO pytany przez internautów o swoje wpadki. Przyznawał, że w wielu kwestiach "się plącze", ale na swoje usprawiedliwienie mówił, że "nie posiada wiedzy geologicznej problemu wydobywania gazu z łupków".

Na prośbę internautów odnosił się też do przemiany Jarosława Kaczyńskiego. - Nie ufam tej zmianie, ale wiąże z nią nadzieje. Nigdy jednak bym nie zaryzykował, żeby proponować Polsce kogoś kto był inny trzy tygodnie temu, a może stać się znowu inny za cztery tygodnie i obarczać go odpowiedzialnością za państwo - mówił Komorowski. Ale czy to większy błąd niż mylenie przez Jarosława Kaczyńskiego komercjalizacji szpitali z ich prywatyzacją? - pytał odnosząc się do argumentów prezesa PiS przeciw reformie Ewy Kopacz.

Związki partnerskie - trzeba rozmawiać. Miękkie narkotyki - nie

Kandydata PO odpowiadał też na pytania dotyczących poglądów na sprawy moralne. Pytany o legalizację związków partnerskich Komorowski stwierdził, że jest "zwolennikiem szukania rozwiązań ułatwiających życie takim parom". - Dzisiaj potrzeba mówić o tym, jak to zrobić, żeby ludzie będący w takiej sytuacji mogli nawzajem się opiekować, dziedziczyć, pomagać w chorobie - deklarował Bronisław Komorowski - Ale nie można mylić tego z małżeństwem. To jest niepotrzebne, bo na to nie ma akceptacji w społeczeństwie - zastrzegał.

Sprzeciwił się za to legalizacji miękkich narkotyków. - Uważam, że miękkie narkotyki zawsze są drogą do sięgnięcia po bardziej szkodliwe, aczkolwiek dostrzegam problem zasadniczy, jakim jest to, że zawsze jest łatwiej karać ludzi, którzy mają niewielką ilość tego narkotyku na swoje własne niemądre potrzeby, a o wiele trudniej dopaść tych, którzy handlują narkotykami - tłumaczył marszałek Sejmu.

Jakie będą pierwsze decyzje Komorowskiego, gdyby został prezydentem? - To sprawy związane z powodzią. Już skierowałem pierwsze projekty jako wypleniający obowiązki głowy państwa - mówił i snuł plany swoich pierwszych wizyt: do Brukseli oraz Francji i Niemiec. Mówił także o potrzebie reformy samorządowej i utrzymaniu dostępu do bezpłatnych studiów na jednym kierunku. Komorowski deklarował też w rozmowie z internautami na Facebooku, że stojąc na czele państwa podpisałby ustawę o komercjalizacji szpitali czy reformującą system emerytalny - taką, która pozwoliłaby pracować dłużej osobom starszym.

- Nie będę podpisywał jednak wszystkich ustaw Platformy. Tych złych - zastrzegał pytany o prezydenckie weto przez jednego z internautów. - Rolą prezydenta jest chronienie budżetu państwa przed radosną twórczością ustaw, które tylko wygenerują zadłużenie lub deficyt. Takie szaleństwa prezydent powinien powstrzymywać bez względu na to z jakiej partii wychodzą - wyjaśniał kandydat PO na prezydenta.

O Palikocie, wąsach, ulubionych filmach i nalewce

- Czy przyjaźni się pan z posłem Palikotem i czy zostanie on szefem Pana Kancelarii? - pytali Komorowskiego użytkownicy Facebooka. - Ze mną i Palikotem to jak z Kościołem i państwem. Szanujemy swoją autonomię, znamy się od wielu lat, a ja staram się być wierny przyjaźniom. Jest wiele spraw, które mnie w nim irytują, przeszkadzają, ale cenię go za autentyczność - odpowiadał i zapewniał, że Janusz Palikot nie będzie pracował w jego Kancelarii, gdyby wygrał wybory prezydenckie.

Internauci byli też ciekawi też, jaki jest prywatnie marszałek Sejmu. Pytali więc m.in. o wąsy marszałka. - Na pewno ich nie zgolę. Noszę je od jednego z pierwszego aresztowań w latach 80. Tam nie miałem maszynki i tak zostało. Jeśli nie zwariuje, że muszę się odmładzać to wąsy zostaną - mówił. Pytany z kolei o to, czy odda legitymację koła łowieckiego deklarował: - Absolutnie nie. To jest moja pasja. Dostałem od dzieci aparat i będą to fotograficzne łowy - mówił.

Z rozmowy z internautami dowiedzieliśmy się też, że ulubionym filmem Komorowskiego są "Sztuczki" oraz "Misja". Prywatnie kibicuje też warszawskiej Legii. Zdradził też, że robi własnego wyboru nalewki. - Polecam żurawinówkę. Kiedyś pomysł przekazałem nawet Januszowi Palikotowi, który w tym czasie zajmował się produkcję alkoholu. Potem widziałem ją w sklepie, z tego mam satysfakcję - ujawniał.

Organizatorem internetowej internetowej debaty z Bronisławem Komorowskim był serwis Kampanianazywo.pl , portal Gazeta.pl oraz Facebook.

DOSTĘP PREMIUM