Powódź utrudnia organizację wyborów. Trzeba przenosić komisje

Powódź utrudnia organizację zbliżających się wyborów prezydenckich - poinformowała Państwowa Komisja Wyborcza. Niektóre obwodowe komisje muszą zostać przeniesione do innych siedzib.

Będzie tak między innymi w okolicach Tarnobrzegu, w gminach Baranów Sandomierski i Gorzyce. Wstępnie do zmiany siedziby zakwalifikowano w tym rejonie 5 komisji obwodowych. Ostateczna decyzja zostanie podjęta do poniedziałku.

Trzeba będzie przenieść także co najmniej jedną komisję w Sandomierzu oraz w Świniarach w powiecie płockim. Lokalne władze będą informowały mieszkańców o planowanych zmianach, na przykład w prasie i za pomocą radia. Nierzadko dostęp do tablic wyborczych jest bowiem utrudniony, a wręcz niemożliwy.

Do tej pory ze środków rezerwy celowej przeznaczono na wybory dodatkowo 500 tysięcy złotych. Pieniądze te mogą być przeznaczone wyłącznie na przygotowanie lokalu do głosowania.

Wybory będą we wszystkich gminach dotkniętych powodzią

Jednocześnie PKW zapewniła, że głosowanie w wyborach prezydenckich jest możliwe do przeprowadzenia we wszystkich gminach na obszarze, gdzie wystąpiła powódź.

Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Stefan Jaworski zastrzegł jednak, że głosowanie na niektórych terenach będzie przebiegało "w warunkach dalekich od zwyczajowo przyjętych".

Szef PKW poinformował również, że na terenach dotkniętych powodzią sporządzone zostały spisy wyborców, a organy samorządowe podejmują "niezbędne działania informacyjno-organizacyjne" dla przekazania wyborcom informacji o zmianie miejsca głosowania wszędzie tam, gdzie było to konieczne oraz wydają na żądanie zaświadczenia o prawie do głosowania wyborcom ewakuowanym.

Według niego, z uzyskanych od okręgowych komisji wyborczych informacji wynika, że wyborcy, którzy stracili wszelkie dokumenty pozwalające na potwierdzenie ich tożsamości, nie będą mieli problemu z wyrobieniem nowych dokumentów w trybie priorytetowym.

DOSTĘP PREMIUM