Bronisław Komorowski jednak przyszedł na debatę w TVP

Bronisław Komorowski zrobił niespodziankę swoim kontrkandydatom i niespodziewanie pojawił się w studiu TVP na debacie wyborczej. Od kilku dni kandydat PO zapowiadał, że nie będzie brał udziału w programie. Wygląda na to, że była to strategia jego sztabu - Gratulacje dla wszystkich sztabowców Bronisława Komorowskiego - oznajmił już Sławomir Nitras z PO.

Jak przebiegła debata czterech kluczowych kandydatów na prezydenta? Czytaj relację minuta po minucie

Bronisław Komorowski tuż przed rozpoczęciem debaty pojawił się niespodziewanie w studiu TVP. Kamery pokazały kandydata PO który wchodzi do studia wyborczego i zajmuje miejsce na fotelach tuż obok swoich kontrkandydatów. - Były powody, żeby zastanowić się, czy przyjść na debatę - powiedział Komorowski tuż przed rozpoczęciem programu. - Nie zamierzałem przyjść na debatę bo ma dziwną formułę. Większość ludzi mówiło mi "nie idź do tego gniazda os" czyli telewizji kierowanej przez PiS - kontynuował Komorowski. - Dostałem sygnał, że Jarosław Kaczyński nie przyjmie debaty jeden na jeden, dlatego zdecydowałem się przyjść - dodał.

Wcześniej marszałek Sejmu zapowiadał, że nie weźmie udziału w rozmowie czterech kandydatów. Jego sztab do ostatniej chwili nie informował też o udziale Komorowskiego w debacie. Kandydat PO był zaproszony do TVP, dlatego w studio czekał na niego gotowy fotel. Oprócz Komorowskiego w debacie wzięli udział Jarosław Kaczyński, Waldemar Pawlak i Grzegorz Napieralski.

Zobaczyć minę Jarosława Kaczyńskiego

Pozostałych kandydatów zapewne zdziwiła i zaskoczyła obecność Komorowskiego. I na to liczyli sztabowcy PO. - Zobaczyć minę Jarosława Kaczyńskiego po wejściu Bronisława Komorowskiego do studia tvp1 na debatę- bezcenne! :-) - napisał na Twitterze szef sztabu PO Sławomir Nowak. - Gratulacje dla wszystkich sztabowców BK za utrzymanie w tajemnicy przyjścia - dodał Sławomir Nitras.

To była gra Platformy?

- Nie przyjmuję do wiadomości tego, co prezes Kaczyński ustalił z pisowskim prezesem telewizji - powiedział kilka dni temu Komorowski i zapowiedał, że w studiu TVP dziś się nie pojawi .Mówił, że debatować powinni albo wszyscy kandydaci na prezydenta, albo on z Jarosławem Kaczyńskim - jako dwaj kandydaci prowadzący w sondażach. Podobnie o TVP mówił jeszcze w niedzielę rano w Radiu ZET Donald Tusk: - Żyjemy w kraju, w którym upolitycznienie mediów publicznych osiągnęło pułap nieznany w historii. (...) - Telewizja publiczna stała się - i to w takim niespotykanym wymiarze - sztabem wyborczym jednego z kandydatów, nikt tego nie ukrywa - mówił premier.

Kto Twoim zdaniem wygrał niedzielną debatę w TVP?

DOSTĘP PREMIUM