Kidawa-Błońska: W tej debacie było niewiele debaty. Mam nadzieję, że J. Kaczyński stawi się we wtorek

- Komorowski pokazał, że jest stanowczy i odważny - mówiła w Poranku Radia TOK FM Małgorzata Kidawa-Błońska, rzeczniczka sztabu kandydata PO. - Przez ostatnie dwa dni słyszeliśmy, że marszałek boi się pojedynku z Kaczyńskim. Mam nadzieję, że we wtorek Jarosław Kaczyński stawi się na debatę jeden na jeden z marszałkiem. I będzie to naprawdę ciekawa debata - dodała. Prezes przyjdzie, ale jeśli na debacie pojawią się też Napieralski i Pawlak - odpowiedział w RM FM Adam Bielan.

Zdaniem Bielana, świetne wystąpienie lidera SLD we wczorajszej debacie oznacza, że powinien on wziąć udział także w innych, np. wtorkowej. W innym wypadku - czyli debata jeden na jeden, Bronisław Komorowski kontra Jarosław Kaczyński - "byłoby nie fair". - Nie ma powodu, aby liderzy dwóch partii - Grzegorz Napieralski i Waldemar Pawlak - byli wykluczeni z tej debaty - mówił w RMF FM Bielan . Zaznaczał, że tylko w takiej sytuacji, gdy ci politycy pojawią się na kolejnej debacie, będzie obecny na niej także prezes PiS.

"Komorowski przyszedł do TVP dla wyborców"

Rzeczniczka sztabu Bronisława Komorowskiego komentowała w TOK FM wczorajszą debatę kandydatów na prezydenta w Telewizji Polskiej. - Padały podstawowe pytania takie, jakie zadają wszystkie media, powtarzające się. Samej debaty było niewiele, bo nie było możliwości wymiany poglądów. Szkoda, że miała taką formułę, bo kandydaci mogliby porozmawiać na wiele tematów, a tymczasem odpowiadali na pytania, które zawsze się zadaje. Sama dyskusja mogłaby dotyczyć np. kształtu prezydentury - powiedziała.

Mimo to widzowie mają prawo do zobaczenia wszystkich kandydatów i dlatego marszałek w ostatniej chwili zdecydował się pójść na debatę. I zrobił bardzo dobrze - dodała.

Kidawa-Błońska potwierdziła, że zostanie złożony pozew przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu. - Jeżeli dzisiaj sztab Kaczyńskiego nie przeprosi za pomówienia, że Komorowski chce prywatyzacji szpitali, to będzie pozew. Wyciągają program PO, a już raz w pierwszej instancji, w trybie wyborczym, PiS miało za takie coś przeprosić - mówiła.

Potrzeba nowych ludzi w TVP

Grzegorz Kozak spytał swojego gościa w Poranku TOK FM o przyszłość mediów publicznych. Marszałek Komorowski zapowiedział, że odrzuci, podobnie jak sejm, sprawozdanie KRRiT. - Po zakończeniu kadencji na pewno powinien nastąpić wybór nowej KRRiT, bo ustawa o niej cały czas działa - mówiła rzeczniczka sztabu Bronisława Komorowskiego. Kidawa-Błońska pytana o personalia nowej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji mówiła: - Mam nadzieję, że będą to osoby rekomendowane przez środowiska akademickie, z poważnych instytucji. Wtedy wiadomo, kto ponosi odpowiedzialność. Ważne jest też, żeby zmienić rady nadzorcze, bo osoby w nich pokazały, że nie są w stanie zarządzać mediami publicznymi. Słyszymy ciągle, że trzeba zwalniać, ale nie ma programu restrukturyzacji.

Kidawa-Błońska podkreśliła, że na razie ustawa artystów nie wejdzie w życie. - Musimy się też nią zająć. Teraz jednak potrzebna jest ustawa przejściowa, żeby wyłonić nowych ludzi, a w międzyczasie pracować nad większą ustawą. Dojrzeli chyba już wszyscy, że razem musimy zacząć rozmawiać o nowej formule mediów - dodała.

Ostatnia prosta kampanii to spotkania z ludźmi

Pytana, jak będzie wyglądał ostatni tydzień kampanii wyborczej Bronisława Komorowskiego, rzeczniczka jego sztabu mówiła: - Ostatnie dni marszałek wykorzysta na spotkania z wyborcami. Ostatnio było na to mało czasu, też ze względu na długość kampanii. Korzystaliśmy w związku z tym z wolontariuszy. U nas jest przekonanie, że Komorowski wygra. Nie wiemy, z jakim wynikiem i czy w pierwszej turze, ale jesteśmy przekonani, że wygra - komentowała Kidawa-Błońska.

Gość Poranka TOK FM odniósł się także do wytykania wpadek marszałka. - To dziecinada. Zajmowanie się tym jest niepotrzebne. Sztab Kaczyńskiego zorganizował konferencję tylko po to, żeby przekazać kartkę z instytucjami i wytykać przejęzyczenia. Jedyne co potrafią to wytykanie wpadek, a mówią, że chcą merytoryki - podsumowała Małgorzata Kidawa-Błońska, rzeczniczka sztabu wyborczego Bronisława Komorowskiego.

DOSTĘP PREMIUM